Bziumelka - ja też tak bardzo długo miałam z tymi ruchami, że tylko jak leżałam płasko i to najlepiej po słodkim czymś. Teraz jest tak, że czasem marzę by się uspokoiła

Natomiast co do brzucha to Cię rozumiem, mi leci 7 miesiąc i myślałam, że będzie on duuuży - tymczasem jak mam luźną bluzę to jak ktoś nie wie to moim zdaniem nie zauważy, albo pomyśli, że to czwarty miesiąc. Też mi to spędza czasem sen z powiek ale widocznie taki nasz urok.

Co do wagi to też nie ma reguł, bardzo ważna ta nasza wyjściowa waga jest - ja do tej pory przytyłam 7/8kg i ani drgnę dalej.
Co do kołyski i łóżeczka to wypowiem się w listopadzie bo mam to i to - łóżeczko na noc, a kołyskę w salonie na dzień - okaże sie gdzie mała będzie wolała spać. Moja kołyska jest do 5 miesiąca tylko więc to był taki zakup bardziej wizualny, ale wzięłam też pod uwagę to, że zaraz są święta będziemy dużo u rodziców i łątwo mi ją będzie zabrać a małej będzie wygodnie.
Fakt spokój tu, dużo dziewczyn jest tuż-tuz więc pewnie nie ma sił. Ja nie ukrywam, żę mam zmęczenie materiału tematem i tak się snuję z kąta w kąt z nudów.
Dziś będzie za to atrakcja - czekam na dwie paczki - jedna z ochraniaczem, rożkiem i kompletem minky a druga z masą pierdół i prześcieradeł itd. I chyba włączę dziś pierwszą pralkę
