bziumelka, śliczna Twoja Sonia

Ja też mam sporo ubrań i mam nadzieję, że nie będę musiała wstawiać codziennie pralki, tylko raz na kilka dni.
Kasik, zapomniałam Ci przekazać pozdrowienia od @mika. Pisała do mnie w niedzielę tydzień temu, nie miałam jak wejść na forum, a w nocy trafiłam do szpitala, wiec nie bardzo było kiedy

. Ty już podjęłaś decyzję o porodzie i o cc, ja jeszcze się waham, ale coraz bardziej przekonuję się do sn. Chyba gdybym nie była wcześniej cięta to też bym chciała cc. A z lekarzem chyba musisz ustalić termin, bo mój mówi to samo co Twój. Ale jak leżałam teraz w szpitalu, to była kobieta już chyba po 40-tce, albo blisko 40 i miała ustalony termin cc, ale musiała mieć skończony 39tc - może tak jest w moim szpitalu. I co róż ktoś z personelu jej pytał dlaczego cc i czy na pewno dobrze przemyślała decyzję. Nie bardzo byli chętni do robienia cc i podejrzewam, że jak nie ma ustalonego terminu to kazaliby jej spróbować naturalnie. A wiadomo jak spróbujesz sn, to nikt w trakcie nie zrobi cc bo tak się kobiecie chce. Tylko w określonych wtedy przypadkach.
U mnie to będzie hardkor, bo bez przygotowania i szkoły rodzenia będę rodzić. Ale pocieszam się, że nasze mamy rodziły bez szkół i dały radę. A rozmawiałam w szpitalu z dziewczynami które rodzą swoje 2 lub 3 dziecko sn i mówiły, że nigdy w życiu nie chciałyby cc - ale to zależy od kobiety. Ja po 1 porodzie też będę wiedziała o co chodzi
