Anulla, a ja dzis miałam odwrotną sytuacje do Twojej. Kurier przyniósł wyprawke do łozeczka, łącznie ze stelazem do baldachimu. Paczka nie była cieżka, moze miała ze 3 kg- a on mi ja postawił na przedpokoju i sie pyta czy gdzie mi nie przeniesc. I jeszcze mówił ze pewnie jakis becik dla maluszka i sie usmiechał że myslałam ze sie chce na kawe wepchac hahaha.


. U mnie to takie buraki się trafiają 