• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
U mnie cisza. Jutro mam ktg. I tak co drugi dzień jak nic się nie wydarzy. W sobotę a najdalej w poniedziałek idę do szpitala. Wolałbym w pon. No i się zacznie indukcja... zastrzyki, balonik, kroplowki... ehh chciałabym tego uniknąć ale coś to moje dziecię uparte
 
Gizas powodzenia i szybkiego porodu ci życzę. U mnie co prawda zaczął się sam i trwał krótko ale u mnie skurcze byly częste ale krótkie dostałam kroplówkę z oxy i w momencie się urodził. Poród był tak szybki że nie zdążyłam dostać znieczulenia:szok:
 
Dziewczyny a słyszałyście o kolejnej zmianie że teraz dziecko urodzone po 1.11 będą miały wpisane w kartotekę czy poczęte naturalnie czy z in vitro? Paranoja jak wejdzie jedna z partii ktora jest przeciwna in vitro to będzie chyba oznaczać te poczęte nie naturalnie:no: Masakra co się dzieje w innych państwach in vitro jest na poczatku dziennym ale my jesteśmy zacofani i to bardzo.
 
Gizas - trzymam kciuki aby się szybko zaczęło samo!!! Niech się modzież już wyprowadza z tego przytulnego brzuszka ;-)

bunieczek - shit, myślałam, ze mnie to jeszcze ominie :baffled: Jakoś zakonotowałam sobie, że dopiero od nowego roku będą znaczyć nasze dzieci... shit, shit, shit... Jakbym żyła na zachodzie nie miałabym z tym problemu, ale tutaj to jakaś masakra - mam takie poczucie jakby piętno stawiali na moim dziecku :-(
 
Giza, trzymam kciuki, daj znać po, co i jak i prześlij fotkę dzidzi:-)
Ja też już lada moment się rozpakuję, lekarz pracuje na wizytach nad szyjką;-)Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będę już tuliła mojego synka;-)
Bo okazało się, że bierze jednak pod uwagę TP według pierwszego USG, a on wypadł na 27.10;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry