• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
iga dobrze kojarzysz.;) na tamtym wątku trudno mi się było odnaleźć, raczej podczytuję.


adopcja to wielka odpowiedzialność dlatego narazie się wstrzymamy dopóki nie ogarniemy się z maluszkiem. udało się w klinice Invicta we Wrocławiu

Tez bym tak zrobiła. A wiesz ze ja od zawsze chciałam adoptować dziecko? Nawet jak jeszcze nie wiedziałam ze będziemy miec problem z zajściem w ciążę to myślałam ze chciałabym dać milosc chociaż jednemu biednemu dzieciątku które nie ma rodziców. Ale mój M jest nie za bardzo za tym. Nie wiem... Może kiedys jak nasze dziecko (dzieci) podrosna uda mi się go namówić. Jak sobie pomyśle że te maleństwa są tam same i nie ma kto ich przytulic to mam lzy w oczach.
 
Gdzieś tez o tym czytałam, że po in vitro więcej chłopców się rodzi :) No ale zobaczymy jak u reszty dziewczyn będzie :)

Hehe no jak to Fusun pisała trzeba reanimować ten wątek :) Więc troszkę poszalałyśmy :)
 
a my troszkę inaczej. my nastawieni jesteśmy na starsze dziecko, a konkretnie dzieci. w OA zgłosiliśmy chęć przyjęcia kilkuletniego rodzeństwa. te dzieciaki mają naprawdę niewielkie szanse na adopcję i najczęściej pozostają w opiece zastępczej, albo wyjeżdżają w ramach adopcji zagranicznej.
 
Powiem Wam, że ja też chciałabym adoptować. Bo nie wiem czy podejdziemy jeszcze raz do in vitro. Ale M jest źle nastawiony na to, bo myśli, że dziecko z AO będzie źle sie czuło, gdy będziemy juz mieli swoje. Ale ja uważam inaczej. Może uda mi się go kiedyś przekonać. Bo dzieci z AO tez potrzebuja milości i domu. Będę próbowała go przekonać, ale to jak już nasze się urodzi
 
Moze sie bedziecie smialy z tego co napisze ,ale ja sama sie smialam z tego co widze. 2 pierwsze transfery jak widzialam jak podawali zarodki (za 1 razem jeden , za drugim 2) to tak powoli wedrowaly tam do srodka hehe, a ten za 3 to od razu mowilam mezowi ze to bedzie bystrzak i z nami zostanie wlecial tak szybko jak rakieta :D Lezac na tym foteliku i patrzac na monitor sama usmiechalam sie do siebie - przeczucie narazie sie sprawdzilo i zostal z nami :)
 
Powiem Wam jeszcze co mnie troche zbilo z tropu... w sobote wizyta u dr. Dzisiaj bylam na pobraniu krew - badania nizle wyszly ,ale najgorsze ze ja nie pomyslalam a w sumie i nikt mnie nie uprzedzil no i teraz lipa bo mocz i morfologie mam ,ale przeciwciala anty RH i Hbs czeka sie 3-4 dni , nie ma co liczyc pewnie na to ze bedzie w sobote :( no i jeszcze jedno ze zwolnienie wypisywac w sobote?! Lipa... i co teraz moze mu powiem zeby mi cofnal od piatku? Moga przeciez cofnac do 3 dni...nie chce wizyty przekladac i nie chce juz wracac do pracy. Czekam na Wasze doradztwo ! :)
 
Powiem Wam jeszcze co mnie troche zbilo z tropu... w sobote wizyta u dr. Dzisiaj bylam na pobraniu krew - badania nizle wyszly ,ale najgorsze ze ja nie pomyslalam a w sumie i nikt mnie nie uprzedzil no i teraz lipa bo mocz i morfologie mam ,ale przeciwciala anty RH i Hbs czeka sie 3-4 dni , nie ma co liczyc pewnie na to ze bedzie w sobote :( no i jeszcze jedno ze zwolnienie wypisywac w sobote?! Lipa... i co teraz moze mu powiem zeby mi cofnal od piatku? Moga przeciez cofnac do 3 dni...nie chce wizyty przekladac i nie chce juz wracac do pracy. Czekam na Wasze doradztwo ! :)

Kochana, zwolnienie można wypisać o 1 dzień wstecz. Czyli w sobotę może lekarz wypisać Ci od piątku. Ja jak pracowałam, a nie dostałam się tego dnia do lekarza, co nie poszłam do pracy, tylko następnego, to prosiłam by mi wypisał od wczoraj i nigdy nie było problemu.
 
reklama
Z tym zwolnieniem myślę, że nie będzie problemu :)
A co do wyników to może będziesz mogła jakoś przesłać mailowo albo po prostu na kolejnej wizycie mu pokażesz :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry