• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Misia trzymam za Was kciuki, myśl pozytywnie....

U mnie już po obchodzie i oczywiście nic nie powiedzieli, dziś dali tylko nospę, żadnych badań nie robią.... zastanawiam się czy do mojego lekarza nie zadzwonić bo jak mam tu tak bez sensu leżeć to mogę i w domu....
posiłki ciężarnych zwalają z nóg
Śniadanie: 2 kromki chleba, masło kawa inka i tyle...( kolacja identyczna)
zobaczymy co będzie z obiadem....
o spaniu tu można zapomnieć wszyscy ganiają po korytarzu z kroplówkami a na całe piętro są 2 toalety....
Jedno jest pewne rodzić to ja w tym szpitalu na pewno nie będę........
 
reklama
Dorex - to przynajmniej wiesz jakiego szpitala uniakać :) Chociaż może prordówka i połóg inaczej wyglądają....? Trzymaj się ciepło i niech Ci ktoś coś normalnego do jedzenia przyniesie....jak do szpitalnej diety się mają zalecenia dietetyczne dla kobiet w ciąży....??????
Lilionka - jeszcze nie macie nic??? ALe wytrzymałaś długo!!! i jeszcze 2 tyg będziesz czekała?? No ładnie... My też mamy małe mieszkanko (36m2) ale po połówkowych powoli chyba zaczniemy....nie chcę na ostatnią chwilę tego zostawić - nie wiadomo ile uda mi się ciążę donosić (choć tfu tfu tfu) póki co wszystko idzie wzorowo. Poza tym może będę miała zalecone leżenie...a sama bym też chciała uczestniczyć w zakupach :)))))
Dziewczyny - jak się robi syrop z cebuli?? To koszmar z mojego dzieciństwa...ale chyba sobie zrobię :/
 
Różyczko - autentycznie nie mam niczego (nie licząc 5-paku body kupionego po serduszkach). Po kilku dramatycznych historiach na forum bliźniaczym - postanowiliśmy z emkiem poczekać do 30 tc. Generalnie maluszki w Polsce ratują po 24 tc, ale realne szanse mają ok 28 tc. Nie wiem czy w razie czego dałabym radę spojrzeć na zgromadzone rzeczy.
I tak większość rzeczy będziemy kupować przez internet (sporo jest wybranych i zapamiętanych), a gdybym musiała leżeć, to emek kupi co trzeba (a jak kupi nie takie, to się później wymieni;-)).
 
dorex trzymaj się w tym obskurnym szpitalu, zdrowiej szybko. A co do śniadania to jakaś kpina, gdzie tu mowa o zdrowym odżywianiu jedząc chleb z masłem. Masakra.

misia cały czas trzymam kciuki za Was, jestem myślami i ♥ z Tobą.

Miliaa, sznurki mnie często gdzieś zakłuje, gdzieś zaboli, ale lekarz mówił, że to normalne. Mam brać 3 razy po 1 nospie.

kretowinka
Tobie także życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

Miłego dnia dziewczyny:-)
 
U nas ok. Maluch ruszał się na usg. Ja już nawet nie plamię. Lekarze zadowoleni, bo sie łezka krwiakowa zmniejszyła. Dorex, u mnie szpital super. Mam ładną sale z widokiem na las i wygodne łóżko i kibelek w sali, ale jak pierwszy raz jechałam do szpitala to też trafiłam do takiego z kibelkiem na jeden oddział i nieremontowanym od Gierka wczesnego. Tu też są smaczne i obfite posiłki. Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Misia nawet nie wiesz jak bardzo ucieszyła mnie Twoja wiadomość. Cieszę się mega, że z maluchem wszystko w porządku. A powiedz jak to odklejenie, czy się już zmniejsza?
 
Odklejania nie sprawdzamy. Musiałabym iść na inne usg i lekarz znowu musiałby dusić brzuch w miejscu, które mnie bolało. Odechciało mi się też sprawdzania płci. Teraz lekarze tylko przykładają głowicę i sprawdzają, czy dzidzia sie rusza.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry