Aisha...

ale cudownosci zrobilas...piekny filmik, dzis rano ogladalismy z mezem...oboje sie smialismy, jakbyto byl nasz dzidzius...
Misia..kochanie spokojnie...w domu jak sama wiesz zawsze jest inaczej i moze mimo, ze wiekszosc czasu lezalas to pewnie po cos sie ruszalas...a w szpitalu nie ma nic do roboty, wiec lez i relaksuj sie.
ja tez jestem chrzescijanka taka sobie, ale o mojego maluszka modle sie codziennie, wiec teraz wstawie sie za was!
Kate...ja tak samo mialam prawie 2 tygodnie...gdzies przeczytalam, ze jak sa mdlosci to podobno mniejsze ryzyko poronien jest i tego sie trzymam! mialam takie dni, ze prawie nic nie jadlam, ale staralam sie mimo wszystko pic duzo wody...wiem tylko tyle, ze jakbys wymiotowala wiecej niz 3 razy dziennie i nic nie mogla zjesc musisz jechac do szpitala, podadza ci kroplowke, zebys sie nie odwodnila...
madzialenak...ty tez masz klucia na dole w brzuszku? jakos mi bedzie razniej jak ktos tez powie, ze tak ma
