• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Ja ostatnio przez te moje sesnsacje mdlosciowe jadłam tylko jakieś buły i czekoladę. Wiec tak się zapchalam ze już 5 dni mam zaparcie...
Powiedzcie mi co mozna zrobic, zeby szybko ten zator usunąć?!
Ja wiem, ze potem jabłka, owoce ogolnie, jogurty, dużo wody itd, itd...bo jadłam tak do tej pory i bylo ok. no ale na dzien dzisiejszy coś muszę z tym zrobic...
 
reklama
Miliaa, ja niestety ostatnio tylko na czopkach jadę, bo przy moich dawkach progesteronu i leżeniu. Pewnie bym sobie jakoś poradziła, ale u mnie zakazany wysiłek. Ja jem mnóstwo jogurtow, ogórków, owoców i nic. A czopki są bardzo skuteczne. Dorex, fajnie że dobrze się czujesz i jesteś w domu. Ja dziś ciężka noc. Dostałam dwa relanium, dodatkową nospę, zastrzyk rozkurczowy. Znowu mnie bolało jak diabli, ale poleciała ta brązowa substancja. Czekam teraz na usg sprawdzające, co z Małym.
 
miliaa, mi pomogła activia. Miałam straszne zaparcia, teraz dbam aby był zapas w lodówce i wsuwam co 2 dni jedną Activię. Co ciekawe - na mnie śliwki nie działały.
 
Zabrała mnie na usg pani doktor, która mnie przyjmowała i ierwsza widziała krwiaka w zeszłym tygodniu. Powiedziała, że Maluch super i ma wielkość na 16 tyg. i 6 dni. Czyli rozwija sie cały czas dobrze, a krwiak się na szczęście zorganizował, czyli się powoli zabliźnia. Po tej nocy strasznej to dostałam cudowny prezent urodzinowy. Zdradzę Wam, że dokładnie 39 lat temu urodziłam się w tym szpitalu i nie wiem, czy nie w tej sali, w której leżę, bo przed remontem tu były sale porodowe.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry