Czarnykot - trzymam kciuki! Kate, nie mam pojęcia, ile poleżę, ale te objawy ostre mi przechodzą. Nie boli mnie już brzuch. Mam w nocy plamienia, ale może się to jeszcze długo utrzymywać. Odstawili mi dziś kroplówkę i zamieniono na tabletki. Jak się nie pogorszy, być może mnie odeślą leżeć do domu. Trochę się boję, bo jednak mi się wtedy w domu pogorszyło. Podejrzewam, że w piątek zrobią mi usg i wyślą do domu. Tu w szpitalu jest takie usg za 800 tys. Zł i na nim dopiero lekarze dojrzeli, co się dzieje. Nie wiem, gdzie po wyjściu stąd ktoś będzie mógł to ocenić. Znowu mi powiedzą, że super, a będzie gorzej. Nie wiecie, co z Kretowianką? Coleta, fajnie, że dobre wyniki.