• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

dziekuje jestescie naprawde Kochane, nie wiem co bym bez Was zrobila. Leze caly czas, wzielam duphaston, estrofem, nospe, magnez, luteine. Czuje lekkie bole i modle sie by dzidzius mnie nie opuszczal.
 
reklama
Misia u mnie ok, plamienie było jednorazowe i tak jak pisałam to nie krew bo miało taki beżowy odcień (jakby kawa z mlekiem), cały czas mnie kuje z lewej strony, doktor powiedział, że tak będzie przez całą ciążę bo ja mam lewy jajnik ścięty i przyklejony do macicy. Tak mi się stało po usunięciu ciąży macicznej.
Czekam do poniedziałku na wizytę.
Misia dobrze, że jesteś w szpitalu bo tam jesteś pod ciągłą opieką. Natomiast A. wyślij jak najszybciej do lekarza, z sercem naprawdę nie ma żartów. Coraz więcej ludzi ok. 40 przechodzi zawał serca.

Kate
leż cały czas. A te plamienia będą przez kilka dni bo musi się do końca oczyścić miejsce, z którego wypłynęła wczorajsza krew.
 
Odwiedził mnie mój lekarz. Powiedział, że jesteśmy w bardzo drogim hotelu, bo dzienny pobyt kosztuje ... 900 zł. Mówił, że dlatego pojawiają się głosy, by w Polsce też nie przyjmować pacjentek w pierwszym trymestrze. Mówią też, że dużo dziewczyn z GB przylatuje z tego powodu na pierwszy trymestr do Polski. Sznurki - oszczędzają sie!
 
misia a zrobili Ci jakies badania? No wlasnie, tutaj tez oszczedzaja i dlatego jestem zdana tylko na siebie. Dzwonilam przed chwila jeszcze do mojego lekarza pierwszego kontaktu, zeby mi wypisal skierowanie, bo uwazam, ze powinni sprawdzic skad to wczorajsze krwawienie, ale sie nie zgodzil!
 
Z badań miałam tylko ogólne badanie krwi. Mój lekarz mówił, że przy tych naszych krwawieniach, to oni tylko udają, że coś robią, bo niespecjalnie można coś zrobić. Tłumaczył nam, że chodzi głównie o to, by zahamować skurcze, żeby sie nie rozszerzały krwiaki i odklejanie. Brązowe to ok, bo to skrzep wypycha stare resztki.
 
Dziewczynki trzymajcie kciuki,jutro robie tesciora :) Co prawda @ ma byc w czwartek,ale ja od 2 dni czuje sie tragicznie.Jestem senna,boli mnie podbrzusze w dzien i W nocy,mam mdlosci,troche syski pobolewaja. Podobnie mialam jak z synkiem udalo sie W ciaze zajsc.Mam nadzieje,ze bladziocha jakas wyjdzie :/

Pozdrawiam :)
 
misia a wiesz do kiedy bedziesz w szpitalu? Ja czesciej niz zwykle musze wstawac siku, poki co nie ma plamienia, wiec wierze, ze bedzie dobrze. Moze jutro na usg cos mi wiecej powiedza. Musze wytrzymac do jutra, tam maja dobry sprzet, wiec moze powiedza skad to krwawienie.
 
Odebrałam wyniki AFP - według mojej "niefachowej" interpretacji wyniki są OK, ale po ostatnich "jazdach" z PAPPA wstrzymuję się z fajerwerkami do wizyty u ginka, którą mam 5 lutego.

Kate, Misia, kciuki za Was cały czas zacisnięte.
 
Czarnykot - trzymam kciuki! Kate, nie mam pojęcia, ile poleżę, ale te objawy ostre mi przechodzą. Nie boli mnie już brzuch. Mam w nocy plamienia, ale może się to jeszcze długo utrzymywać. Odstawili mi dziś kroplówkę i zamieniono na tabletki. Jak się nie pogorszy, być może mnie odeślą leżeć do domu. Trochę się boję, bo jednak mi się wtedy w domu pogorszyło. Podejrzewam, że w piątek zrobią mi usg i wyślą do domu. Tu w szpitalu jest takie usg za 800 tys. Zł i na nim dopiero lekarze dojrzeli, co się dzieje. Nie wiem, gdzie po wyjściu stąd ktoś będzie mógł to ocenić. Znowu mi powiedzą, że super, a będzie gorzej. Nie wiecie, co z Kretowianką? Coleta, fajnie, że dobre wyniki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry