• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Czarny kocie - może za wcześnie na test! Zostaję w szpitalu! Huraaaaa! Nigdy nie pomyślałam, że będę się kiedyś z tego cieszyć. Ale wczoraj przyszła jakaś młoda zołza, co ma same negatywy na znanymlekarzu i wymądrzała się, że jak nie krwawię, to do domu. Dziś przyszedł ordynator i powiedział, że jeszcze trochę poleżę. Ucieszyłem się, bo ja sobie nawet nie wyobrażam przejazdu do domu. Chciałabym eyjść z diagnozą, że łożysko się dokleiło, a nie że krwotoku nie ma. Marcysiowa - usg jest przywiązane do ordynatora, bo on jest. Taką ogólnopolską gwiazdą ultrasonografii i kupno tego sprzętu było pod niego. Właśnie koleżanka cała szczęśliwa, bo dostąpiła zaszczytu usg u profesora. Tak więc moja przynależność do ginekologa szpitalnego o niczym nie świadczy ( bo tu mam kartotekę). Raczej myślę o podpytaniu mojego prowadzącego, co zrobić by się na kontrolne usg do profesora załapać. Na szczęście mój doktor to jego kolega z pracy.
 
reklama
Czarny kot poczekaj jeszcze trochę i zrób kolejny test. Mi nie wychodziły mimo bety 307. Trzymam kciuki.

Misia fajnie, że zostajesz w szpitalu, jakkolwiek to beznadziejnie brzmi. A o USG to się podpytaj, bo może się uda.

Kate &&&&&&&&&&&&&&&& za Twoje USG.

Madzialenak jak tam u Ciebie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry