• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Miliaa jakoś boję się po nospe sięgać. Jakoś ten ból mija. Może wczoraj za dużo latałam.
Misia ty masz przeboje. Znajoma miała krwiaka i tez dużo spędziła w szpitalu. Po 3 miesiącu czy czwartym jej się wchłonął i teraz śmiga bez problemu.
 
Misia jeny, żal mi ciebie że masz ciągle takie przeboje :-( ale pewnie jeszcze troche i łożysko wróci do normy..

Dzięki dziewczyny!! ja najchętniej brałabym te leki do końca ! nie dam tak sobie ich zmniejszyć łatwo, naszczęście mój lekarz jest ugodowy. Chciał mi zmniejszyć luteine do 3x2 po prog. miałam 82, ale uprosiłam do 3x3, do tego biore 2x1 estrofen, 15mg encortonu i clexane 40, za dwa tyg 20. No i eythyrox i kwas foliowy..
Qcze mam jeszcze dziwny problem.. jak sobie radzicie z ...zaparciami, jeśli macie :zawstydzona/y: ale w ciąży to jest czętsy problem. Nie wiem co można a co nie można brać więc nic nie biore i aż się boje jeść bo potem problem..a apetyt mam straszny i permanentną zgagę :-(

Na zaparcia to jak dziewczyny piszą czopki glicerynowe. Jako, że ja nie wyobrażam sobie stosowania czopków to staram się mieć lekką dietę a regularnie troszkę "podrażnić" układ pokarmowy ogórkami kiszonymi co kończy się bulgotkami i wizytami w toalecie. Na zgagę na początek spróbuj pić mleko. Tak ot po prostu z kartonika. Mi na zgagę pomaga i dzięki temu mogę nie brać leków.

Miliaa jakoś boję się po nospe sięgać. Jakoś ten ból mija. Może wczoraj za dużo latałam.
Misia ty masz przeboje. Znajoma miała krwiaka i tez dużo spędziła w szpitalu. Po 3 miesiącu czy czwartym jej się wchłonął i teraz śmiga bez problemu.

Nospa jest bezpieczna a nawet zalecana. Maksymalna dawka Nospy FORTE to 4x1. I to jest bezpieczna dawka. Spokojnie można brać.
 
Żeby Was uspokoić - ja od wczoraj mam w diecie 3 x 2 nospy. Gdzieś czytałam o "zespole nospowym", co ponoć objawia sie zmniejszonym napięciem mięśni u dziecka - ale lepsze to niż poród przedwczesny. A skurcze mają wiele konsekwencji negat. jak skracanie szyjki czy odklejanie łożyska. Patologia ciąży pęka w szwach.
Leżymy w 6 na sali do ktg.
 
Ale produkujecie postów...weekend mnie nie było a tyle do nadrobienia! :szok:
Misia - faktycznie masz Ty się z tą ciążą. Cały czas coś się dzieje... Dobrze że pojechałaś do szpitala. trzymam kciuki żeby się wszystko unormowało - i wróciło do normy :) Super że Maleństwo ma się dobrze a Ty jesteś pod dobrą opieką :)

A propos luteiny - to ja ją cały czas biorę - 2szt.na noc. Najpierw był lutinus 3x1 - po ivf 2tyg. Potem duphaston 3x1 do 7tc a od tamtego czasu codziennie luteina. A właśnie 20tc się zaczął :-) Ale czas leci :szok::szok:
 
reklama
różyczka faktycznie ty juz na półmetku super czas leci:))) co do nospy to spokojnie mozna brać przeciez dziala przeciwskurczowo w szpitalu na podtrzymaniu wszytskim ładuja duże dawki jak leżałam to lekarz mi tez profilaktycznie dawał i jak się skrzywilam to powiedział lepiej wziąść tabletkę niż stracic dziecko przez bóle skurczowe!!! teraz juz nie biorę bo kryzys dawno minąl ale jakby mnie cosik trafiło bólowego to nie będę się zastanawiała))))

ja luteinke jeszcze biorę 2x2 ale jutro wizytka i lekarz mówił że będziemy całkowicie rezygnowac bo na genetycznym usg było widac wytworzone prawidłowo łozysko więc nie ma sensu brać i ryzkowac dalej infekcji pochwy)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry