• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Marcysiowa - a kiedy u Ciebie przeszły mdłości? Co do lotów to właśnie ostatnio zapomniałam zapytać, a chcę jak najszybciej potwierdzić, czy lecę, czy nie... Może zadzwonię po prostu do kliniki i poproszę o konsultację telefoniczną.

Madzialenak - dziękuję :)
 
Pingwinek ja miałam mdłości przez 2 tygodnie, ale na szczęście nie wymiotowałam choć niekiedy już było blisko. Mi na mdłości pomagały banany i suche rogale maślane z makiem. Do dzisiaj mam obrzydzenie do ryb i mięsa. Staram się przemycić troszkę mięsa w zupie.
 
dziewczyny :-) dziękuje za przemiłe powitanie :-)

Marcysiowa nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę,że Twój M tak sobie zasnął na kanapie, ja mam mego tylko przez telefon jeszcze do Świąt, wtedy się naciesze nim przez 2 tygodnie

miliaa gratuluję II trymestru!!!
 
Pingwinek...witaj!! milo cie tu zobaczyc!:tak: ja mdlosci mialam jakos kolo7,8,9 tydzien...i tez jak dziewczyny nie wymiotowalam, ale kompletnie nie moglam ruszyc glowa z lozka, bo od razu mialam takie zamuly, ze czasem az chcialam sie porz.ygac, zeby sobie ulzyc...
mi w naszej klinice mowili, ze dopoki nie wymiotuje 3 razy na dobe to nie jest zle, ale zastrzegli, ze jezeli bym wymiotowala i nic nie jadla i nie pila szybko do szpitala, bo mozna sie odwodnic, wiec z tym nie ma zartow...takze uwazaj na siebie!:tak:
madzialenak...kochana bede czekac na ciebie z utesknieniem w tym II trymestrze i sama urzadze ci fanfary za 6 dni:-D
 
Coleta - ja w pracy latam dość rzadko, ale czasem się kumuluje... Tym bardziej mi szkoda, bo bardzo lubię swoją pracę. Zwykle to są krótkie wyjazdy, więc nie muszę dźwigać ciężkich rzeczy, mała kabinówka na kółkach i zwykle od razu do samochodu. Ale faktycznie spróbuję skonsultować.
Madzialenak - już 2 trymestr? Gratuluję - jesteś niemal dokładnie miesiąc przede mną, więc jesteś dla mnie takim prekursorem :) Zwłaszcza, że z 1 ciąży niewiele pamiętam, co było po czym. Pamiętam tylko że jak przeszły mdłości to mogłam góry przenosić i aż do połowy 8 miesiąca czułam się lepiej, niż bez ciąży :D
A mięsa i ryb też nie jem, sam nabiał, owoce i warzywa. Od słodkiego też mnie odrzuca, dużo solę, ale wczoraj wzięło mnie na czekoladę i sobie pozwoliłam- bo na co dzień pilnuję się jak nigdy... W 1 ciąży też się pilnowałam niby, odżywiałam się zdrowo, a przytyłam łącznie 25 kg, sama nie wiem, dlaczego aż tyle ale nie chciało być inaczej. Teraz chcę chociaż troszkę mniej...
 
Pingiwnek- mnie bardzo pomagały kiwi na mdłości. I żurek. I łyczek koli (ale tylko z puszki lub szklanej butelki, bo wyczuwałam smak plastiku).
Co do lotów - gdzieś słyszałam, że w ramach Europy, to ok. Ale te dalsze loty nie są wskazane, trzeba brać clexany itd.
Ja bardzo dużo jeździłam samochodem w pracy (bo jestem prawnikiem z dużą ilością procesów), praktycznie codziennie miałam gdzieś rozprawę. Dlatego przy pierwszej wizycie poprosiłam ginekologa o zaświadczenie, że jestem w ciąży i odmówiłam wyjazdów. Miałam do 9 miesiąca pracować przy biurku, ale kilka dni później byłam już w szpitalu. Nie chciałam ryzykować podróży w ciąży.
Coleta - rzeczywiście nasze Maluszki w podobnym tempie rosną :-)
My dziś meble Małej zamówiliśmy. Pokój wybitnie nieforemny, ale na szczęście mamy super stolarza i coś tam wykombinujemy. Ściany są kremowe, wykładzina i meble brązowe (wykładzina już była, jest właściwie nowa - żal wymieniać). Dodatki wybieramy w kolorze lasu i leśnych zwierzątek - więc te ciemne brązy chyba nie będą raziły. Cały dom tak mamy urządzony. Mała dostanie półki na całą ścianę z przeznaczeniem na zabawki i książeczki oraz jedną wielką szafę. Na ścianę mamy nalepki "leśne zwierzątka", pościel to też "leśne zwierzątka". W pokoju ma wielkie okno, a z niego widok na las i drewniany domek babyjagi. Mam nadzieję, że jej się spodoba ten styl i nie będzie wielbicielką różu :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry