• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Sony - też tak myślałam na początku;-) Ani siku mnie nie męczyło, ani spanie - ani inne tzw dolegliwości wczesnej ciąży. Potem ok 8 tc pojawiły się mdłości i mięsowstręt - ale w 12 już przeszły. Za to koło 20 - zgaga:wściekła/y:
Za to teraz:szok: - kumulacja:-D

U mnie na serduszkowym były dwa maluszki - 6,5 mm i 6,4 mm
 
Ostatnia edycja:
reklama
lilionka - mamy nianię, bo nam się Pani po sąsiedzku trafiła, która do sierpnia będzie w Niemczech u córki, więc musieliśmy się z nią dogadać zanim wyjedzie z Polski. Jej zależało na wiedzy, że wróci do pracy i nam, że od września może być już do naszej dyspozycji - tj. najpierw będzie przychodzić na godziny, gdy ja będę musiała gdzieś wyjść, a od stycznia przyjdzie na pełen etat.
 
Misia - dla mnie takie dalekosiężne plany :szok:. Na razie skupiam się, żeby dojść do 34 tc, a potem 36:-) Chociaż jak będę chciała pójść do pracy to też muszę myśleć o niani:szok: Ale czy będę chciała ;-)

Sony - dla mnie zachcianki w ciąży to mit - jakoś specjalnie nie zauważyłam. Raczej przed ciążą więcej ich miałam:-) Z reszta wahania hormonalne i humorki też mnie ominęły. Gdybym była w pojedynczej ciąży myślę, że dopiero szłabym na l4
 
Sony, mnie lekarka wyliczyla termin na 30 pazdziernika.
Odnosnie dolegliwosci,to mnie od tygodnia mecza popoludniowe mdlosci. Apetytu brak. Jem w ciagu dnia duzo owocow i ciasteczka owsiane a wlasciwie wciskam je w siebie. Lekarka kazala unikac nawet lekkiego glodu bo to ponoc prowokuje mdlosci.
 
Agapl to prawda, trzeba unikać głodu. Ja podczas mdłości, gdzie mało co jadłam starałam się pić sporo zagęszczonych soków owocowych typu Kubuś, dzięki którym nie miałam uczucia głodu. Mi wchodziły tylko banany, suche rogale maślane z makiem i właśnie te soki.
 
Agapl - u mnie właśnie tak było, szczególnie rano, lekki głód, a potem jak już zjadłam to zwymiotowałam. Więc ledwo otworzyłam oczy - był banan albo coś na szybko. Najgorsze były badania krwi - trzeba było wytrzymać na czczo do 8. A od początku starałam się jeść dużo ryb, nabiału i mięsa. Potem jak przyszedł mięsowstręt - to jadłam na zmianę pierogi, naleśniki i kopytka:-D Ale przez 4 tygodnie nie dałam rady wejść do masarni, ani przejść w sklepie koło mięsa;-)
 
Witam nowe ciężarówki! Gratuluję!!!!

Ja dziś kiepska noc- bol w lewej rece, w stawach, klatce i plecach, od 23-3 tragedia, wzielam paracetamol i zasnelam kolo 4.00 :( dzis na szczescie juz ok.

W piatek idę na drugie usg zobaczyc co i jak sie dzieje z małą.
 
reklama
Moja siostra miała straszny jadłowstręt. Lekarz polecał jej pić bardzo dużo- różnego rodzaju soki przecierane.
Wmuszała w siebie serki, jogurty, na szczęście po jakimś czasie przeszło. Lekarz powiedział też, że powinna jeść pomimo mdłości...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry