• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Misia - inv nie zrobisz na nfz. Jedynie iui (inseminacje), ale to też tylko w wybranych szpitalach - głównie jeśli leczysz sie prywatnie u gina pracującego na oddziale mającym kontrakt z nfzetem.

Ośka - witaj:-) Ja luteinę brałam do 12 tc, a duphaston chyba do 22 tc. A progesteronu nie badałam przez całą ciążę, więc nie wiem jaki był jego poziom.
 
reklama
Oskaa witaj w gronie ciężarówek.

Misiu można podchodzić do ivf na nfz ale to dłuuuuuuga procedura. Są ogromne warunki. Nie znam szczegółów ale podstawowym kryterium jest, że trzeba mieć udokumentowane minimum 2 lata starań naturalnych. Potem ileś starań wspomaganych przez gina (lekkich stymulacji kobiety).

Babeczki przedstawiam wam mój pierwszy poważny zakup dla moich dziewczyn:

Zobacz załącznik 543665Zobacz załącznik 543666

Później wstawie zdjęcia jak wyglądają rozłożone. Kurier był u mnie 10minut temu!!
 
Marcysiowa - a gdzieś ty wynalazła takie info, że można inv na nfz zrobić?? Nie ma takiej możliwości w Polsce. NFZ nie refunduje procedury inv, jedynie iui w wybranych szpitalach.
 
Niby po tym programie 3 letnim z dofinansowaniem, chcą przenieść inv do NFZ. Jakoś tego nie widzę. Tak samo jak z tymi dłuższymi urlopami macierzyńskimi - po wielkim hałasie wszystko umilkło - a na stronie ministerstwa jest info, że jest projekt ustawy o zmianie ustawy :-D oj marnie to widzę :wściekła/y: Bo to Polska właśnie
 
reklama
Oska ja miałam progesteron 60 i dr Duphaston mi kazał już tydz. temu odstawić, a Luteinę kazał mi zmniejszyć do 2x4 tabl. dziennie. Też się martwię czy to nie za wcześnie, ale chyba wie co robi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry