• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Wiesz co - pierwsze pranie zrobiłam w Jelpie bo miałam próbkę. Ale później nie mogłam znalesc w sklepie tego proszku...
Za to wszędzie była Lovella i do białego i do kolorowego - więc się na ten proszek przerzuciłam - skoro jest bardziej dostępny...A z tego co czytam to wszystko jedno czy to Jelp czy Lovella.

A jakie butelki kupujesz? Ja myślę o tych dr Browna (antykolkowych)....Na początek kupię chyba dwie tylko - jak Maluchom będą pasowały to na szybko dokupię następne. I chyba kupię te 240 czy 250ml bo z tego co czytam to mniejsze się na b.krótko przydają...chyba ze na picie a nie na mleko. Już sama nie wiem :baffled:
 
reklama
Póki co go nie używam - a kazde pranie płuczę 2 razy żeby jak najmniej chemii było. Ale tylko te najmniejsze ubranka - 50-56cm. Resztę normalnie już raz płuczę. A jak starsze będą Maluszki to chyba kupię płyn - bo bez niego ubranka prawie nie pachną i wcale nie są przyjemne w dotyku....są wręcz szorstkie :/
Tak myślałam o płatkach mydlanych - może od nich by były bardziej przytulne...

A jak mi razisz z laktatorem robić? Przed porodem kupować? Czy poczekać na to czy będę miała pokarm i czy Maluchy będą jadły z piersi i wtedy kupić? Jak coś to elektryczny chyba będzie lepszy nie? Tylko nie wiem czy kupować teraz...:/
 
Rozyczka- co do laktatora to trudno radzic, ja planuje karmic piersia, ale kupilam w razie co aventu reczny. Odkupilam na ebayu od mamy, ktora tez zakupila a ani razu nie uzyla, bo wszysko przyszlo oryginalnie zapakowane. Mysle, ze nie ma sensu wydawac na zapas grubych pieniedzy na laktatory, bo kazda jest inna i co innego chwali. Moze w razie co warto kupic jakies tani z apteki, a jak bedziesz widziala, ze potrzebujesz/uzywasz/laktator sie sprawdza w Twoim przypadku to zainwestujesz w lepszy. Moja kolezanka np. mowi, ze przywiozla jakis podsawowy, reczny z polskiej apteki za jakies 20 zl i byla z niego zadowolna.
 
Zgadzam się z trzcinką. Ja nieużywany laktator Aventu ręczny mam w spadku po siostrze. Tylko "gumy" w nim wymienię. Co do karmienia piersią - ja planuje karmić ale jak to będzie przy bliźniakach to nie wiem. Na wszelki wypadek będę mieć laktator, żeby pobudzać laktację.
 
Kate, Sony - gratuluje udanych wizyt. Niech wasze szkrabiki rosną jak na drożdżach.
Tak czytam o Waszych początkach, badaniach i tak mi się łezka kręci źe to już prawie końcówka. że już niedługo maluchy będą po tej stronie brzucha. Myśle że max 2 tygodnie, a tak naprawdę w każdej chwili.
 
Ilionka - a ja Tobie zazdroszczę :-)
Przy pierwszym dziecku bardzo mi się laktator sprawdził, ale koleżanka nie potrzebowała wcale.

Kupiłam butelki avent. Proszek zamówiłam niemiecki persil sensitive. Ostatnio generalnie kupuje niemiecka chemię przez llegro - przywożą do domu kurierem i nie muszę tego dźwigać.
JELP nie dopierał w ogóle plam. Miało to znaczenie przy marchewce ze słoiczków.
Idę zobaczyć, czy kot już do domu czasem nie chce, bo śniegu nie lubi, a u nas Syberia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry