pingwinek75
Fanka BB :)
Malinuś, dołączam do rad mądrych dziewczyn
- ja prawie tydzień leżałam, choć niby nie ma takich wskazań, nie pracowałam, na komputerze sprawdzałam tylko forum staraczek i wątki na innych forach poświęcone IVF
Oglądałam bajki i komedie (podobno dobry nastrój sprzyja zagnieżdżeniu), a jak już wstałam po tygodniu to też ostrożnie, nic nie dźwigałam. Pracować zaczęłam powoli i ostrożnie, w zasadzie odważniej dopiero gdzieś w 7-8 tygodniu. Bądź dobrej myśli! :-)

bo zmartwiłam się jak znalazłam daty moich badań i wyniki...


Usg dopiero 8 kwietnia, a nie mam mozliwości zrobienia bety żeby sprawdzić czy przyrasta, zostają mi sikance ale wiadomo one nie oddadzą w pełni sytuacji, nawet jak zarodek przestał się rozwijać czy coś to testy przez jakiś czas i tak będą wychodziły pozytywne. Jak to było u was z tymi objawami????