• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Madzialenak dziękuje, a ja nawet telefon w autku zostawiłam, więc byłabyś zmartwiona że ja nie odpisuje ...

tak, mąż bardzo przeżywał usg :-) to jest niesamowite widzieć takie dwie kruszynki, dwa nowe życia, sobie tam fikają w brzuszku a ja nic nie czuje ... widać było rączki, nóżki, buźki - do tej pory przeżywamy!

Marcysiowa, więc weekend spędzisz w szpitalu ... nie martw się - szybko minie, mąż na pewno będzie Cię stale odwiedzał, a dzidziulki będą pod stałą opieką
 
reklama
Dziewczyny świetnie, że same dobre wieści.
Ja po laryngologu i ucho czyste. Przypomniałam sobie że w niedzielę jak byłam u teściowej, tak sypał śnieg, że szybko wsiadałam do auta i miałam kaptur założony, niestety nie zauważyłam że za mało się nachyliłam i przytrąbiłam głową (okolice skroni) w dach. Troszkę bolało, ale szybko przestało. W poniedziałek zaczęły się te bóle za uchem, ale jakoś tego nie skojarzyłam. Dopiero dr mi dziś mówi że pewnie się krwiak zrobił i mi to zeszło koło ucha, dlatego tak cholernie boli:-( no albo to zapalenie wyrostka sutkowatego, ale na to raczej się choruje po zapaleniu ucha, a ja nie byłam chora.
To jest własnie baba w ciąży, rozkojarzona i teraz mam za swoje, boli jak cholera i głową mało co ruszam. Oby to szybko przeszło.
 
Dziś nie dostałam nic, dzwoniłam do gina i pozwolił mi brać tą maść co mi rodzinna przepisała, ale tylko 3 dni. Oby mi to jutro zelżyło. Może dziś chociaż noc prześpię, bo tak to się przy każdym ruchu budziłam, bo ból był okropiczny. No nic kładę się spać i oby do jutra. Moje prenatalne dopiero w następny czwartek, więc troszkę poczekam na widok maluszka.
Dobranoc.
 
Witajcie :)

Gotadora - super że wszystko jest ok, GRATULACJE!!!
Dziewczyny jak ja źle sypiam...masakra...z boku na bok się przewracam całą noc...jest mi niewygodnie....ehhhh...chyba już nigdy się nie wyśpię :P
 
Różyczka u mnie też ze spaniem coraz gorzej a najgorsze wstawanie w nocy do WC (dziś "tylko" 4 razy:angry::baffled:), jedyne pocieszenie że jak 2 noce się przemęczę to trzecią przesypiam jak dziecko;-)
 
Hej kobietki.

Sony to ty się zrobiłaś jak ja. Ja potrafię się potknąć o własne nogi.

Ja już po śniadaniu zbieram się na IP. Odezwę się jak będę mogła.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry