Cześć,
Ale fajnie, że się nas tu tyle zrobiło

Witam nowe dziewczyny i życzę spokojnych pozostałych tygodni!
Dużo z Was już faktycznie na ostatnich metrach, jednak ten czas leci bardzo szybko, choć przez różne dolegliwości się czasem dłuży.
I znów minął tydzień, na szczęście teraz jest co robić, w lecie będzie zastój i pewnie będę odliczać nie tygodnie, tylko dni. A może jakoś uda mi się zagospodarować czas. Jak słyszę o tych dolegliwościach z końcowych miesięcy to aż się obawiam - pamiętam, że w 9 miesiącu z synkiem prawie depresji już dostawałam, tak się źle czułam. Wszystko mi już przeszkadzało. Mam nadzieję, że będzie choć trochę lepiej.
Mój ginekolog na usg genetycznym nawet nie spoglądał na płeć, od razu zaczął się śmiać, że za wcześnie, że najwcześniej od 17 tygodnia. Ale wiele z Was już wie, nie wiem, od czego to zależy. Pewnie od ginekologa

Mam wizytę w tę środę, może uda się już dojrzeć. Obiecałam sobie, że zacznę wymyślać imię jak już będę znać płeć, wystarczająco trudno się zdecydować na imię, więc nie chcę sobie dokładać pracy. Jeśli będzie synek, to miał być Maksymilian (przy pierwszym synku nie mogliśmy się zdecydować z 2 imion i w końcu padło na pierwsze, a Maksymilian ma na drugie, drugi synek miał mieć na odwrót - ale tyle tych Maksiów się zrobiło, że się zaczęliśmy zastanawiać) - ale nie myślimy na razie zbyt intensywnie, teraz i tak czekamy na wieści odnośnie płci.
Życzę Wam spokojnej reszty weekendu
