• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Jak się czujesz wogole bo to już niedługo :) stresik jest?
Dzięki, że pytasz :) Oj stres jest, nocami szczególnie, jak zacznę myśleć to spać nie mogę :P Czy dam radę urodzić, czy nie umrę z bólu, czy z Malutką wszystko będzie ok, kiedy mnie złapie, jak dojedziemy do szpitala, czy będę mogła karmić...można wymieniać i wymieniać :P Za to czuję się nad wyraz dobrze, jeszcze niedawno czułam się wykończona ciążą, a teraz daję radę naprawdę, cieszę się tymi ostatnimi chwilami. Ale też strasznie się już niecierpliwię. Do 1stycznia bym chciała wytrwać a potem jak najszybciej urodzić, ale coś mam złe przeczucia, że Mała nie będzie chciała szybko wyjść...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry