hej
U mnie całą noc i teraz dzień pada :-( Mężulek wczoraj wyjechał i wraca dziś w nocy. Zrobiłam małe zakupki i barszczyk na obiadek a teraz leniuszkuję na kanapie :-)
Nie podejmowałam tematu Sony męża i uważam, ze nie ma sensu go dalej ciągnąć. To i tak nic nie zmieni! Już kiedyś na innym wątku dziewczyny też pisały, ze tak nie moze być i trzeba coś z tym zrobić. Ale jak widzicie bez zmian :-

no: Szkoda, bo mi takie zachowanie faceta w głowie się nie mieści!!! Jakbym go j.... w łeb, to by popamiętał! Sory za wyrażenie, ale gotuje się

Qrwa on sobie w weekend z kolesiem na saunę idzie, która też jest płatna a żony do kina nie zabierze, bo za dużo kasy wyda! ja pier....

Ja z moim jeszcze dużo przed ślubem razem mieszkaliśmy i od zawsze był sprawiedzliwy podział obowiązków i pomoc wzajemna. Po ivf (do bety) mąż się wszystkim zajął i nawet nie musiałam go o to prosić. Teraz też wszystkie cięższe rzeczy wykonuje on. Jeśli po całym dniu zdarzy się, że w zlewie są jakieś naczynia, to on sam z siebie je pozmywa, żeby rano wejść do czystej kuchni. I nawet nie muszę go o to prosić!
Dziewczyny, czy była któraś z Was na tych bezpłatnych warsztatach "moda na brzuszek" z Mamo to Ja? I jeśli tak, to co o nich sądzicie i czy dostałyście jakieś potwierdzenie na maila, ze się dostałyście?