• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Dziewczyny w ogóle wczoraj na instagramie mamy ginekolog znalazłam co zabrać do szpitala. Napisała, ze jak najmniej rzeczy żeby nie przynieść szpitalnych zarazków do domu. Jeżeli już koniecznie chcemy wziąć jakaś zabawkę pluszaka dla maluszka to trzeba ja później wyprać w 90 stopniach. Ubranka, które maluch miał na sobie w szpitalu trzeba potraktować tak samo, w ogóle wszystkie rzeczy, które były z nami w szpitalu ;) mam nadzieje, ze nic nie przekręciłam ;)
Zabawki śmiało można sobie odpuścić. Na to jeszcze będzie czas. Poza tym torba i tak szybko się wypełnia [emoji16]
 
reklama
To ja sobie dziewczyny daruję narazie ten podgrzewacz i sterylizator. Kupię laktator z butelką i smoczek. Mam nadzieje, że na początek wystarczy. A macie jakiś płyn do mycia butelek, laktatora? Czy to też zbędne?
Ja mam pokarm ale karmie tylko butelka bo mała nie chce ssać cyca . Laktator uratował mi laktacje mam też podgrzewacz bo odciagam to podgrzewam czasami i mam też sterylizator bo idzie wtedy więcej butelek. Ale jak byłam w szpitalu to laktator i butelkę mylam pod gorąca woda z kranu
 
a ja kupiłam i laktator i podgrzewacz do butelek,bo tak sobie pomyślałam ze w pózniejszym czasie można podgrzac jedzonko w tym czy herbatkę.
Tylko tu ten napis jest dłuższy niz bedzie Twoj
 

Załączniki

  • 201803191451351000.jpg
    201803191451351000.jpg
    208,8 KB · Wyświetleń: 101
Dziewczyny w ogóle wczoraj na instagramie mamy ginekolog znalazłam co zabrać do szpitala. Napisała, ze jak najmniej rzeczy żeby nie przynieść szpitalnych zarazków do domu. Jeżeli już koniecznie chcemy wziąć jakaś zabawkę pluszaka dla maluszka to trzeba ja później wyprać w 90 stopniach. Ubranka, które maluch miał na sobie w szpitalu trzeba potraktować tak samo, w ogóle wszystkie rzeczy, które były z nami w szpitalu ;) mam nadzieje, ze nic nie przekręciłam ;)
Ja wszystko popakowalam w woreczki na zamek nawet pampersy mam popakowane i ciuszki w zestawy kazdy osobno wiec mysle ze jak czegos nie zuzyje to wystarczy tylko wyprac w 40° ale jak sie myle to mnie uswiadomcie. Tylko zastanawiam sie jak mozna wyprac rozek i kocyk w 90°? Przeciez to sie zniszczy.. a moze to wszystko zamrozic przed praniem? 48h w -25 by nie zabilo zarazkow?
 
Ja wszystko popakowalam w woreczki na zamek nawet pampersy mam popakowane i ciuszki w zestawy kazdy osobno wiec mysle ze jak czegos nie zuzyje to wystarczy tylko wyprac w 40° ale jak sie myle to mnie uswiadomcie. Tylko zastanawiam sie jak mozna wyprac rozek i kocyk w 90°? Przeciez to sie zniszczy.. a moze to wszystko zamrozic przed praniem? 48h w -25 by nie zabilo zarazkow?
No właśnie nie wiem. Zaraz poszukam tego postu i jak coś złe przeczytałam to sprostuje ;)
 
Ja wszystko popakowalam w woreczki na zamek nawet pampersy mam popakowane i ciuszki w zestawy kazdy osobno wiec mysle ze jak czegos nie zuzyje to wystarczy tylko wyprac w 40° ale jak sie myle to mnie uswiadomcie. Tylko zastanawiam sie jak mozna wyprac rozek i kocyk w 90°? Przeciez to sie zniszczy.. a moze to wszystko zamrozic przed praniem? 48h w -25 by nie zabilo zarazkow?
Przepraszam jest napisane w wysokiej temperaturze.
 
Mi się podgrzewacz przydał.
Przy rozkrecaniu laktacji to co sciagnelam to podawałam dziecku. Czasem mleko czekało w lodówce, a mleko kobiece nie powinno być podgrzewane do temperatury wyższej niż ok. 37 stopni, bo traci swoje wartości. Dzięki temu wiedziałam, ze nie przesadzam z temperaturą.
Teraz używam do podgrzewania jedzenia dla dziecka.
 
reklama
Dziewczyny doradźcie mi jeszcze co do przemywania oczu noworodka? Sól fizjologiczna? A co do noska? Woda morska?
Położna w szkole rodzenia coś jeszcze wspominała o specjalnym pasie czy majtkach dla kobiet po cc. Wiecie o co konkretnie chodzi? Któraś używa?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry