Powiem Wam szczerze że teraz mam takie wyrzuty sumienia że nie poświęcam im wystarczająco czasu...W sensie jak wstaniemy karmimy razem i potem mąż się z nimi bawi ja ściągam, jak wraca z pracy to samo. Nie jesteśmy w ogóle razem... Nie wiem już sama co lepsze. Moje mleko,czy czas spędzony wspólnie? Okrutne jest to że muszę wybierać. Czasami nawet odbicie po jedzeniu nie wchodzi w grę bo tak bolą mnie cycki jak nie sciagne... ogólnie to ciężko system wybrałam:-/ nie wiem czy nie łatwiej byłoby od razu być na mm