• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Co do blizn - nie sadze. Mam kolezanke, ktora w liceum miala doslownie otwarte rany na twarzy od tradziku, ktory tez mial podloze bakteryjne. Trwalo to chyba ponad rok. Widzialam ja potem kilkakrotnie po latach i ma teraz piekna cere, lepsza niz ja [emoji6]
Spokojnie, wiesz juz co sie dzieje, idzieciw do lekarza. Musi byc dobrze. Nastepnym razem posluchasz instynktu i nie dasz sobie wmowic, ze nie. Wiem z doswiadczenia [emoji4]

Obyś miała rację :-) zawsze słuchałam swojej intuicji, ale tu jakoś stwierdziłam że te osoby są mądrzejsze ode mnie i wykształcone w tym kierunku. Teraz tylko liczę, że dostanę szybki termin do lekarza i nie położą mi jej na oddziale
 
reklama
Dziewczyny mrożące pokarm. Czy Wasze dzieci jedzą go bez problemu? Dziś zostawiłam chłopaków samych na 3h. No i M miał awarię:(. Rozmroził mleko, ale Jaś nim pluł, jakby się dławił. No i dziecko poszło spać głodne:hmm:. M spróbował mleka i stwierdził że było jakby gorzkawo-ostre.
 
Dziewczyny mrożące pokarm. Czy Wasze dzieci jedzą go bez problemu? Dziś zostawiłam chłopaków samych na 3h. No i M miał awarię:(. Rozmroził mleko, ale Jaś nim pluł, jakby się dławił. No i dziecko poszło spać głodne:hmm:. M spróbował mleka i stwierdził że było jakby gorzkawo-ostre.
Słyszałam o tym właśnie że mleko zmienia smak czasami po wpływem mrożenia i gorzknieje... Chociaż własnych doświadczeń nie mam
 
Jestesmy po wizycie u pani doktor. Od poniedzialku zaczynamy rehabilitacje i jesten troche przerażona bo pewno caly budynek bedzie slyszal płacz Hubcia:( ale moze to coś pomoże i bedzie spokojniejszy, bedzie lepiej spal. Hubcio nie trzyma glowli jak go sie podnosi za raczki, jak lezy na brzuszku to lokcie za bardzo mu ida do tylu. Wasze dzieci w wieku 3 miesiecy trzymaly główkę podnoszone za raczki??

To jest tzw trakcja osiowa. Zosia nie trzymała. Już się wyrehabilitowalysmy. Co do płaczu- uwierz jak chodziłam na rehabilitacje- nie było dziecka, które na początku by nie płakało. Zośka po 5 razie przestała. [emoji6] i uzbrój się w stalowe nerwy bo u Zosi to nie był zwykły płacz, pną się darła aż się zanosiła.
 
To jest tzw trakcja osiowa. Zosia nie trzymała. Już się wyrehabilitowalysmy. Co do płaczu- uwierz jak chodziłam na rehabilitacje- nie było dziecka, które na początku by nie płakało. Zośka po 5 razie przestała. [emoji6] i uzbrój się w stalowe nerwy bo u Zosi to nie był zwykły płacz, pną się darła aż się zanosiła.
A dlugo trwala taka rehabilitacja u Was?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry