Kate- ja mialam opryszczke w ciazy. I z tego co czytalam jesli sie mialo wczesniej to nie jest ona zbytnio niebezpieczna dla dziecka, poniewaz masz juz w organizmie przeciwciala. Ja mialam w ciazy po raz pierwszy w zyciu, do tego stan podgoraczkowy, krwotki z nosa ogolnie obnizona odpornosc , wiec dostalam lek przeciw wirusowy. Normalnie nawet chodzilam do pracy ( zwolnienia juz nie dali) i nic sie nie stalo. Jak widzisz na moim suwaczku jestem juz na finiszu. Moja kolezanka ktora ma tendencje do opryszczek, tez jest w ciazy i bardzo czesto ma opryszczke na ustach i w oklicach nosa a ciaza rozwija sie prawidlowo. Nie nakrecaj sie. Najwazniejsze nie przeniesc wirusa na narzady plciowe, ale nawet wtedy aby nie zarazic dziecka ro bia cesarke. A internet jest pelen historii, nie ma co sie nimi sugerowac. Pomysl ile kobiet ze sklonnoscia do opryszczki mialo ja w ciazy i rodzily zdrowe dzieci. Ja tez czytalam w necie na ten temat i raczej spotykalam sie z opiniami, ze kobietki rodzily zdrowe bobaski. Glowa do gory.
Dziewczyny zagladam kazdego dnia, ale w tygodniu po pracy padam na twarz i nie mam sily pisac. Jutro wolne , wiec postaram sie wiecej napisac. Ale jeszcze tylko 5 dni do pracy i MACIERZYNSKI!!!Pozdrawiam wszyskie.