• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Nie wiem. Miałam dzwonić w poniedziałek się umawiać, ale się waham. Jak mnie dopadnie to będzie problem z leczeniem. Z drugiej strony to może potrwać jeszcze kilka miesięcy.
Ja bym odpuscila. W PL wyglada na to, ze dopiero sie rozpedza. Na pewno bedzie lepiej niz tu, bo szybciej rzad zareagowal, ale na pewno bedzie sporo zachorowan i sluzba zdrowia dostanie po d*pie wiec ja bym poczekala przynajmniej z miesiac...
 
Za tydzień miałam mieć wizytę i rozpoczęcie cyklu z transferem. Jutro odwołuje.
Umowie się za miesiąc jak będę wiedzieć jaką mamy sytuację.

Gdzieś słyszałam że koromawirus może powodować poronienia nawet do 14 tC.

Lepiej poczekać miesiąc, dwa... A jak jeszcze musiałabyś brać coś obniżającego odporność jak encorton to już tym bardziej.

BTW - wizyty u docenta Pasnika są wstrzymane przynajmniej do końca marca, docent kieruję oodzialem zakaźnym i raczej spidziewam się, że potrwa to trochę dłużej...
 
Lepiej poczekać miesiąc, dwa... A jak jeszcze musiałabyś brać coś obniżającego odporność jak encorton to już tym bardziej.

BTW - wizyty u docenta Pasnika są wstrzymane przynajmniej do końca marca, docent kieruję oodzialem zakaźnym i raczej spidziewam się, że potrwa to trochę dłużej...
No to zarabiscie... :( to ciekawe czy potem beda przesuwac te które przepadną czy jak...
 
reklama
No to zarabiscie... :( to ciekawe czy potem beda przesuwac te które przepadną czy jak...

Ja swoją w grudniu rezerwowałam... Mi się nie spieszy, więc ja mogę poczekać ale moja koleżanka przesuwała transfer, żeby jednak być na tej wizycie. Zobaczymy co zrobią, niby w pierwszej kolejności powinni skontaktować się z pacjentami z tych wizyt odwołanych. Będę tam dzwonić pod koniec marca to dam znać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry