• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Ja to oszalałam na jej punkcie, jak nie śpi to ciągle jestem przy niej, leży tam gdzie aktulanie ja, a co z nią robię:
1. Czytam wiersze dla dzieci, lubi zmiany tonu głosu
2. Tańczę z nią, tak max. 10 minut
3. Śpiewam nad nią (dobrze, że miłość dzieci jest bezwarunkowa 🤣🙈)
4. Macham grzechotkami, już ma nawet swoją ulubioną
5. Wkładam w chustę i pokazuje "świat", kwiatki w domu, płytki w łazience, gabinet męża, przez okna wyglądamy
6. Jak mam dość jej książek, to czytam swoje, polecam "W głebi kontinuum" idealna na okres macierzyństwa, można coś wprowadzić w życie, ale wtedy mam ją w ramionach do momentu aż zaśnie
7. Gadam, gadam, gadam no i wreszcie mam za to maleńki uśmiech

Podsumowując mnóstwo czasu razem spędzamy ale wydaje mi się, że młoda to lubi, a później śpi i śpi, aż się boję, że za dużo. Mówiłam nawet mężowi, że może ona taka jest grzeczna i długo śpi, żeby tych moich występów nie oglądać 🤣🤣🤣🙈
Mało tego wydaje mi się, że to śpiewanie i recytowanie to ja tak nawet bardziej dla siebie, wreszcie mam publikę, która nie może bez mojej pomocy opuścić widowni 🤣🤣
 
reklama
Ja to oszalałam na jej punkcie, jak nie śpi to ciągle jestem przy niej, leży tam gdzie aktulanie ja, a co z nią robię:
1. Czytam wiersze dla dzieci, lubi zmiany tonu głosu
2. Tańczę z nią, tak max. 10 minut
3. Śpiewam nad nią (dobrze, że miłość dzieci jest bezwarunkowa 🤣🙈)
4. Macham grzechotkami, już ma nawet swoją ulubioną
5. Wkładam w chustę i pokazuje "świat", kwiatki w domu, płytki w łazience, gabinet męża, przez okna wyglądamy
6. Jak mam dość jej książek, to czytam swoje, polecam "W głebi kontynuum" idealna na okres macierzyństwa, można coś wprowadzić w życie, ale wtedy mam ją w ramionach do momentu aż zaśnie
7. Gadam, gadam, gadam no i wreszcie mam za to maleńki uśmiech

Podsumowując mnóstwo czasu razem spędzamy ale wydaje mi się, że młoda to lubi, a później śpi i śpi, aż się boję, że za dużo. Mówiłam nawet mężowi, że może ona taka jest grzeczna i długo śpi, żeby tych moich występów nie oglądać 🤣🤣🤣🙈
Ja niestety nie oszalałam i po prostu ciągle czekam aż mały zacznie coś rozumiec. Na razie to jakbym mówiła sobie do ściany. Do takiej wiecznie skrzywionej ściany 😂
Ja to bardziej typ matki milczka😜.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry