Dziękuję Wam za odpowiedzi, właśnie te posty rozjaśniają mi w głowie i są ogromnym wsparciem.
milagors mrożenie między próbami trzeba opłacać na własny koszt niestety.
lkasia właśnie tak to tu wygląda, że niemrożone zarodki obumierają i masz rację, że takie zastanawianie się nie jest normalne.

Niestety lekarka w klinice powiedziała nam, że bardzo wiele par robi tylko 3 procedury ze świeżakami i jak się nie uda, to dopiero mrożą (jak jest co). I tym nam namieszała w głowie, całe szczęście jesteście tutaj i pomagacie mi trzeźwo myśleć.
avocado tutaj w przypadku nieopłacenia zarodki są niszczone, nie wiem czy to dobrze czy źle i jest to właśnie bardzo kontrowersyjne, ciągle są o to spory. Ale też nie wyobrażam sobie, żeby gdzieś chodziły moje dzieci, o których nie wiem.
Sylwia zapładniają tyle jajeczek ile się da, wybierają dwa najlepiej rokujące, a resztę niszczą :-(. Na następnej wizycie dopytam się dokładnie jak to wygląda, bo to naprawdę kontrowersyjne jest. Czyli w moim rozumieniu chore. Nie wiem jak to wygląda we Włoszech, ale na boćku znalazłam potwierdzenie tego co robią Niemcy
Regulacje prawne w innych krajach - Niemcy |
milagors, Oskaa piękne te bujaczki, nawet nie wiedziałam, że są takie automatyczne :-)