madzialenak
mama na pełen etat
Kiwisia co za okropny dziad z tego Twojego męża, czemu on takie fochy odstawia? Normalnie bym jego walizki wystawiła na zewnątrz albo sama przeniosła się do rodziców, czy siostry. Mój mąż to nawet przybiega i podnosi jak mi coś spadnie abym się za dużo nie schylała, tak długo się staraliśmy, że teraz chucha i dmucha na mnie. Kochana uważaj na siebie, qrcze masz trochę km do przejechania, to już niebezpieczne samemu jeździć :-( Oczywiście kciuki zaciśnięte za Zuzankę, trzymaj się i jedź ostrożnie.
