lawendowy_sen
Fanka BB :)
Sony, ale szok 


Gratuluje wygranej. Wózeczek śliczny i do tego w moim ulubionym kolorze. Musisz mi zdradzić, jak Ty go wygrałaś:-)



Gratuluje wygranej. Wózeczek śliczny i do tego w moim ulubionym kolorze. Musisz mi zdradzić, jak Ty go wygrałaś:-)
Ja nigdy nic nie wygrałam, no sorry skłamałam raz z siostrą puściłyśmy lotto i trafiłyśmy 4 albo 5 (nie pamiętam dokładnie bo to jakieś 10 lat temu było)-normalnie to ponoć koło tysia się dostaje ale, że była to jakaś mega kumulacja i 4/5 było dużo wygrałyśmy 30 PLN
Poszłyśmy za to na lody. Jak poszczam lotto to mam fuksa jak chociaż 1 trafię, gry losowe i konkursy nie są mi pisane. Raz w pracy mieliśmy konkurs na sprzedaż określonych produktów- była duża kasa do zgarnięcia. Uwijałam się jak mrówka bo zbieraliśmy na nasze I podejście, według moich wyliczeń powinnam zająć miejsce w czołówce i dostać ponad 10 tys nagrody, otwieram wyniki a mnie nie ma na liście. Normalnie szok, rozpacz, złość - wysmarowałam reklamację do samego V-ce Prezesa chociaż miałam bezpośredniego szefa w postaci Dyrekotra. Okazało się, że mój szef zapomniał wprowadzić mnie do systemu, który służył do naliczania premi i nagród co spowodowało brak rejestracji sprzedaży objetej konkursem, dostałam odpowiedź, że sorry ale zgodnie z regulaminem muszę być pracownikiem objętym systemem indywidulanego nalicznia premii (co z tego, że moje stanowisko z urzędu było nim objęte) i niestety nagrody mi nie wypłacą z tego konkursu. Prezes zrobił trzęsienie ziemi w HR i zbeształ mojego szefa z góry do dołu za bałagan - wszyscy mieli mi to za złe. Dzwonili do mnie wszyscy święci z dyrekotrem regionu włącznie z prośbą o nie drążenie tematu, za dwa dni miałam kasę na koncie z opisem nagroda specjalna, po latach dowiedziałam się, że pomyłka trochę kosztowała moje szefostwo.