Postanowiliśmy, że też kupimy monitor oddechu. Sporo o tym poczytałam i wydaje mi się, że to świetne urządzenie.
Tylko, oczywiście mój mąż, zaczął szperać i szukać "najlepszego" monitora i natknął się na taki przypinany do pieluszki, wyczytał, że jest lepszy niż taki wkładany pod materacyk. Tylko, że takie przypinane do pieluszki zostały wycofane ze sprzedaży, a to tylko dlatego, że ktoś sprowadzał je spoza krajów UE, dokładnie z RPA.
Korzystałyście może z tego typu monitorów oddechu? Możecie powiedzieć coś więcej? Który rzeczywiście lepszy...