ja przybrałam 12 kilo ,ale wczoraj lekarz oglądał przez usg ile mam wód płodowych to stwierdził że duża część u mnie to wody ,mam ich już masę ,choć i tak po porodzie będe dalej należeć do tych puszystych .Ale zapowiedziałam mężulkowi że zaraz po porodzie biorę się za ostre odchudzanie (nie będe karmić piersią ,poniewaz biore leki które nie pozwalają na karmienie ) .Ja też mam problem z ubraniami i muszę zamawiać przez bonprix ,przynajmniej przez to mogę się gdzieś ruszyć bo inaczej byłaby bieda.Ale zazdroszczę dziewczynom które chodzą w typowo ciążowych ubraniach i nieraz łezka się zakręci ale cóż jak się jest wielkim babskiem (a w duszy jestem krucha)to trzeba się z tym pogodzić