reklama

Ciężarówki z nerwicą

Jakie mądre słowa. Mi nerwica lekowa też się ujawniła po śmierci bliskiej osoby. Ciągle drżalam o najbliższych a później jak już nie dawałam rady to rzuciło się na mnie i na somatyke. To było okropne czuć się tak źle pomimo super wyników.
[/QUOTE
Jakie mądre słowa. Mi nerwica lekowa też się ujawniła po śmierci bliskiej osoby. Ciągle drżalam o najbliższych a później jak już nie dawałam rady to rzuciło się na mnie i na somatyke. To było okropne czuć się tak źle pomimo super wyników.
Czy dałaś rade wytrwać cala ciążę bez brania leków? Czy bardzo ciężko było?
 
reklama
Przedwszystki
Chyba każda z nas to przechodzi w jakiś sposób.. Dla mnie najgorsze jest poczucie beznaziejnosci i strach przed zwariowaniem..
Czy Twoja mama doszła do siebie? Próbowała sobie pomóc w jakiś sposób?
Była parę dni na oddziale zamkniętym po ostatniej próbie. Ale wyszła na własne żądanie.
Ogólnie jest z nią ok ale w zeszłym roku mieli straszne problemy finansowe i chyba psychicznie wysiadla.
Kochana rozumiem cię doskonale, mam to samo.
A najgorsze jest to, Ze zawsze byłam osoba podatna na sugestie, więc nie mogę siedzieć I szukać w necie, bo wariuje. Dziś natknęłam się na temat schizofrenii I zaczęłam sobie jej objawów u doszukiwać. Męczące takie życie. Plus teraz tą ciąża I kolejne zmartwienia. Ehh
 
Tak. Cała ciąża bez leków :) czułam się bardzo dobrze chociaż miałam wszystkie możliwe objawy ciąży:) jedyne co u mnie wywoływało lęk to to że nie mogę w razie czego wziąć leków. Zwłaszcza na wysoki puls który mam od zawsze ;)
Super! Czyli dzielnie przez to przeszłaś :) a czy u Ciebie tez bywało tak, że czułaś poczucie beznadziejności?
 
Laski, ale się nakrecilam przez ten artykuł na tą schizofrenieI zaczęłam analizować moje zachowanie ijuż mi odbija😣 jakie macie sposoby na natrętne negatywne myśli? Aż mi się skóra na glowie jezy jak o tym myślę 😫
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry