Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nic z tegoJak tam kobietki ? Co tu taka cisza ?
Przeszła wam nerwica ? Czy przedświąteczne szaleństwo trwa ?
Powiedzcie , ze nerwica to się ucieszę[emoji3]
Nic z tego
Ja mam dziś ciężki dzień co chodzi o moją nerwice [emoji85]
Mam nadzieje, ze jutro będzie lepiej... a Ty jak tam Feline88 ?
Treningu relaksacyjne, jak np. trening autogenny shultza? Jeśli masz coś do polecenia, chętnie przyjmę. Mnie też męczą objawy somatyczne, także doskonale rozumiem. Odkąd dowiedziałam się o prawdopodobieństwie wady genetycznej płodu, nie daje sobie rady. Dziś byłam tak zestresowana i spięta,że doszło do plamienia i wylądowałam na izbie przyjęć. Na szczęście nie stało się nic groźnego, ale po tym incydencie zastanawiam się,czy nie powinnam może wspomóc się jakas farmakologiaTak. Na Skype. Ogółem nigdy nie uczestniczyłam w terapii... Psychoterapeuta jest bardzo fajna. Z tym, że od razu stwierdziła, że nie poprowadzi terapii tak, jak zwykle - ze względu na ciaze. Nie chce po prostu stresowac mnie i dziecka. Bardziej ma się skupić na relaksacji. Przeslala mi trening autogeniczny i ostatnio trening ciezkosci. Ogółem moja terapia chyba trwa zbyt krotko na to aby ocenić efekty, aczkolwiek dobrze się czuje z tym, że mogę porozmawiać o wszystkim z kimś kto mnie rozumie. U mnie problem stanowią objawy somatyczne i dodatkowo natrętne myśli... prze które pojawiają sie lękiNie mam ich codziennie... Raz na jakiś czas... ale jak już się pojawiają to dają mi popalić...
Oj... nie jest tak strasznie... ale męczą mnie od czasu do czasu zawroty głowy i dusznosci.Ja nawet dziś w miarę , ale nie zapeszam .
Szału nie ma , ale pomału do przodu - chociaż mozolnie - dzień za dniem .
A ty kochana co tam ? Co jest nie tak ?
Ojej... I to plamienie faktycznie było spowodowane stresem? Tak, mam ten trening. Napisz na priv to dam Ci namiary.Treningu relaksacyjne, jak np. trening autogenny shultza? Jeśli masz coś do polecenia, chętnie przyjmę. Mnie też męczą objawy somatyczne, także doskonale rozumiem. Odkąd dowiedziałam się o prawdopodobieństwie wady genetycznej płodu, nie daje sobie rady. Dziś byłam tak zestresowana i spięta,że doszło do plamienia i wylądowałam na izbie przyjęć. Na szczęście nie stało się nic groźnego, ale po tym incydencie zastanawiam się,czy nie powinnam może wspomóc się jakas farmakologia![]()
Oj... nie jest tak strasznie... ale męczą mnie od czasu do czasu zawroty głowy i dusznosci.
Dziś w kolejce do kasy zaczęło mi się robić słabo a później to szybkie kołatanie serca [emoji85] ale wytrwałam... choc aż ręce mi się trzęsły...
Jestem już na zwolnieniu, wczoraj ostatni dzień pracy. Miałam gonitwę myśli. Teraz czuję ogromną ulgę. Spałam w nocy jak z Anita, rano miałam ochotę zrobić makijaż i jechać na zakupy.... mam wrażenie, że dostałam nowe życie. Trochę się boję, że pojawią się nowe lęki nie związane z pracą. Po porodzie pójdę do lekarza i może postawię na tarapię. W chwili obecnej cieszę się spokojem.....