Hej dziewczyny. Jestem w 36 tygodniu ciąży,przeleżałam jej znaczna część z racji zagrożenia przedwczesnym porodem. Przed ciążą miałam straszne stany lękowe i natrętne myśli. Czuje ,że łapie się na tym że znów dużo myślę. Boje się panicznie porodu , że po porodzie mi coś odwali , że nie dam rady :/ Jak wy dalyscie radę , czy też miałyście ? Dodam że na początku miałam dostać skierowanie na CC od psychiatry ze względu na lęki, ale przez te leżenie i strach ,że urodzę w każdej chwili, odpuściłam , bo na tamte chwile było mi wszystko obojetne.