Klara28
Fanka BB :)
Święta w miare ok mijają raz lepiej raz gorzejJak tam święta jak samopoczucie dziewczyny ?
Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
a jak u Ciebie?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Święta w miare ok mijają raz lepiej raz gorzejJak tam święta jak samopoczucie dziewczyny ?
Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
Święta w miare ok mijają raz lepiej raz gorzejmnie męczy najbardziej to "potykanie" serca od czasu do czasu ale próbuje sobie wytłumaczyc że to minie i że to tylko nerwica.
a jak u Ciebie?
Cześć dziewczyny, chyba muszę wylać z siebie emocje....od piątku nie czuję się najlepiej, nie wiem czy jest to spowodowane stresem przed porodem, bo to już 38 tydzień czy tym, że w zasadzie zeszłam już z leków albo jedno i drugie. Czuję się rozbita...Boli mnie głowa, śpię do 12 i nie mam siły ani ochoty na nic....Czuję lęk, ciężar na sercu... bardzo boję się porodu i okresu po porodzie, czy dam radę jako matka dwójki dzieci ale najbardziej boję się swojego samopoczucia, czy mnie nie zwali z nóg. Tak bardzo chciałabym czuć się dobrze i mieć siłę opiekować się dzieciątkiem. Przez ostatnie tygodnie czułam się rewelacyjnie i jak przychodzą takie ciężkie dni znowu tracę nadzieję, że kiedyś będzie normalnie i że miną mi te stany....
No też tak myślę dziś mam dzień leniuchowaniaKlara tez miałam
Wczoraj cały dzien i bicie serca szybkie co czułam ale olałam i dzisiaj minęło. Z Tobą tez tak bedzie [emoji3]
Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Każda kobieta przed porodem odczuwa lęk a u nas to juz w ogole dubelt. Odstawilas leki i to tez ma wpływ.juz masz z górki Jescze chwila i urodzisz.Cześć dziewczyny, chyba muszę wylać z siebie emocje....od piątku nie czuję się najlepiej, nie wiem czy jest to spowodowane stresem przed porodem, bo to już 38 tydzień czy tym, że w zasadzie zeszłam już z leków albo jedno i drugie. Czuję się rozbita...Boli mnie głowa, śpię do 12 i nie mam siły ani ochoty na nic....Czuję lęk, ciężar na sercu... bardzo boję się porodu i okresu po porodzie, czy dam radę jako matka dwójki dzieci ale najbardziej boję się swojego samopoczucia, czy mnie nie zwali z nóg. Tak bardzo chciałabym czuć się dobrze i mieć siłę opiekować się dzieciątkiem. Przez ostatnie tygodnie czułam się rewelacyjnie i jak przychodzą takie ciężkie dni znowu tracę nadzieję, że kiedyś będzie normalnie i że miną mi te stany....
Święta prawda. Ja tez duzo bym dala zeby ciąże przejść bez nerwicyDziewczyny, będę się powtarzała chyba setki razy....ale tak zazdroszczę dziewczynom które beztrosko znoszą ciążę. Jak byłam pierwszy raz w ciąży to nie zdawałam sobie sprawy z tego jaką jestem szczęściarą... niczym się nie przejmowalam, byłam nastawiona optymistycznie do wszystkiego. Dopiero jak człowiek doświadczy lęków to później docenia każdą beztroską chwilę.
Różyczka1984 ma racje odstawilas leki i masz teraz skutki odstawienne. Moj psychiatra mowi ze skutki odstawienne mijaja całkowicie po okolo 2 miesiacach wiec trzena troszke poczekać. Ja też boję sie porodu chociqz bede miala cesark le ddlatego zapisalam sie na psychoterapie zeby to obgadadac między innymi ale tez inne rrzeczyDziewczyny, będę się powtarzała chyba setki razy....ale tak zazdroszczę dziewczynom które beztrosko znoszą ciążę. Jak byłam pierwszy raz w ciąży to nie zdawałam sobie sprawy z tego jaką jestem szczęściarą... niczym się nie przejmowalam, byłam nastawiona optymistycznie do wszystkiego. Dopiero jak człowiek doświadczy lęków to później docenia każdą beztroską chwilę.