reklama

Ciężarówki z nerwicą

Aha chciałam jeszcze jedno napisać po tej kłótni z mężem w niedziele czuje się trochę gorzej psychicznie bo ciągle martwie się czy mu tym nie zaszkodziłam i dlatego nie mogę doczekać się badania w poniedziałek żeby uspokoić się że wszystko ok z moim słoneczkiem :)
 
reklama
Nie martw się myślę że ludzie bez nerwicy też się wkurzaja krzyczą itp. Ja pamiętam zawsze byłam nerwowa w moich ciazach ogólnie taki typ spróbuj myśli skierować na inny tor wiem fajnie się powie też to przerabialam z czasem człowiek myśli nie warto
 
różyczka tak w ciazy było znośnie. po porodzie dostałam takiego ataku lekowego i paniki ze nie wiedziałam co się ze mną dzieje... dostawalam w szpitalu relanium na uspokocenie. ... jak wróciłam do domu to było różnie raz lepiej raz gorzej ale nie chcialam wracać jeszcze do leków bo chcialam karmić mała. .. i wytrzymałam jeszcze 4 miesiące a potem znów nagle dostałam takiej paniki i lęku ze nastepnego dnia już byłam u lekarza po leki.
 
różyczka tak w ciazy było znośnie. po porodzie dostałam takiego ataku lekowego i paniki ze nie wiedziałam co się ze mną dzieje... dostawalam w szpitalu relanium na uspokocenie. ... jak wróciłam do domu to było różnie raz lepiej raz gorzej ale nie chcialam wracać jeszcze do leków bo chcialam karmić mała. .. i wytrzymałam jeszcze 4 miesiące a potem znów nagle dostałam takiej paniki i lęku ze nastepnego dnia już byłam u lekarza po leki.
O kurde wystraszyłas mnie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry