A boisz sie czegos konkretnego czy masz taki uogólniony lęk, ze nie wiadomo czego sie boisz tak naprawde?to tak jak u mnie.wcześniej dawalam radę 5 tyg.bez mojego męża a teraz nawet boję się jak jest obok.jakaś masakra się dzieję!i najgorzej,że czuję,że wyje w środku a lęk mnie paraliżuje przed płaczem...masz rację leki jeszcze muszą się rozkręcić ale jestem przerażona bo chodzę na terapię a widzę,że samopoczucie jest coraz gorsze