reklama

Ciężarówki z nerwicą

Oby tak bylo bo też się boje, że będę panikowac. Może jak będzie bolało to tylko o tym będę myśleć. Mnie martwi, że mam takie wąskie biodra ( chyba węższe od brzucha) nie chce umeczyc bobasa.
Też się boje paniki podczas porodu. A z tymi biodrami to się podobno nie sprawdza, nie martw się:) No i możesz poprosić o badanie cyrklem ginekologicznym, sprawdzą, czy dzidzia przejdzie przez miednice
 
reklama
Też się boje paniki podczas porodu. A z tymi biodrami to się podobno nie sprawdza, nie martw się:) No i możesz poprosić o badanie cyrklem ginekologicznym, sprawdzą, czy dzidzia przejdzie przez miednice
W szpitalu w moim mieście ponoć wszystkim mierzą. Moj doktor mówi, że dam radę. Mam tez stracha przed brakiem snu po porodzie. Mam obsesje na punkcie bezsenności. Co najlepsze śpię w nocy i nawet czasem przysne w dzień więc strach pewnie nieuzasadniony...w koncu padne.
 
W szpitalu w moim mieście ponoć wszystkim mierzą. Moj doktor mówi, że dam radę. Mam tez stracha przed brakiem snu po porodzie. Mam obsesje na punkcie bezsenności. Co najlepsze śpię w nocy i nawet czasem przysne w dzień więc strach pewnie nieuzasadniony...w koncu padne.
Ja się bardziej boję że po porodzie będę sobie powikłania wymyślać, np zakrzepica itp... Głupi człowiek
 
W szpitalu w moim mieście ponoć wszystkim mierzą. Moj doktor mówi, że dam radę. Mam tez stracha przed brakiem snu po porodzie. Mam obsesje na punkcie bezsenności. Co najlepsze śpię w nocy i nawet czasem przysne w dzień więc strach pewnie nieuzasadniony...w koncu padne.
Też się boje heh, szczegolnie w szpitalu. Potem, że maluszek będzie się budził co 2 h, a ja wiedząc że mam tylko ten czas na drzemki nie będę mogła zasnąć, głupie co:) ale ja mialam okres, że bałam się bezsenności i nie spałam w ogóle po 3 doby
 
oo hahaha boje się jeszcze, że zacznie się poród w nocy i będę zaspana, zmęczona i jeszcze trudniej mi będzie rodzić...głupia nerwiczka, już czasem nie wiadomo czy płakać czy się śmiać
 
Też się boje heh, szczegolnie w szpitalu. Potem, że maluszek będzie się budził co 2 h, a ja wiedząc że mam tylko ten czas na drzemki nie będę mogła zasnąć, głupie co:) ale ja mialam okres, że bałam się bezsenności i nie spałam w ogóle po 3 doby
Ja czym bardziej sie boje to tym gorzej spie. Przez oststnie trzy lata mialam spokoj z tymi lękami o bezsennosci ale w ciazy wrocily. Ja sobie tłumaczę, ze w razie czego bede karmic mm i wezmę leki. Też się boję nocnego porodu. Naprawdę glupie to bo czlowiek latał na imrezy, wesela i kładł sie nad ranem i bylo ok.
 
reklama
Dziewczyny, nie wiem jak Wy, ale ja mam tak zazwyczaj że jak przychodzi prawdziwy ból to nerwica odchodzi gdzieś daleko. Przykładowo ostatnio bolała mnie głowa jak cholera, wytrzymać nie mogłam ale wtedy tych wszystkich objawów nerwicowych nie było. Organizm walczy z czymś prawdziwym,ma co robić i tym samym nerwy puszczają. .Jestem pewna że tak samo będzie przy porodzie- nerwówka nim się zacznie a potem to organizm sam będzie robił co trzeba i nie myślał o głupotach naszych.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry