A daj spokój nie patrz na to co inni sądzą .. Jeśli ktoś sobie nie radzi w żaden sposób, to musi wspomóc się lekiem.. Kurcze ile kobiet na świecie choruje (nie mówię tu o nerwicy), biorą przeróżne leki w ciąży i jakoś rodzą też zdrowe dzieci. Mój lekarz mówił że nawet teraz przy karmieniu piersią jeśli brałabym dalej leki, w krwi dziecka nie byłoby po nich śladu.. (brałam najmniejsza dawkę). Ja na kolejne dziecko pewnie się zdecyduje, może już nawet za dwa lata

powiem Ci szczerze że będąc w ciąży mówiłam że nigdy w życiu.. po porodzie się odmieniło .. Mi właśnie w ciąży nastąpił nawrót nerwicy, ponieważ panicznie bałam się komplikacji z nią związanych.. Panicznie ! Całe 9mies w głowie miałam, że to się nie uda, że coś się stanie itd. I to nie był tylko lek o dziecko, ale tez o swoje zdrowie i życie . Dużo lepiej się poczułam po porodzie i byłam happy że się udało, stąd pewnie teraz taka decyzja..

myślę że druga ciąże zaniosę o wiele lepiej dzięki temu. Poród też mialam łatwy, chwilę po wyjściu dziecka na świat, oznajmiłam położonym że chyba mogę mieć kolejne, ze źle nie było (jak możecie się domyślić, były w lekkim szoku

ależ się rozpisałam
powiem Ci szczerze że będąc w ciąży mówiłam że nigdy w życiu.. po porodzie się odmieniło .. Mi właśnie w ciąży nastąpił nawrót nerwicy, ponieważ panicznie bałam się komplikacji z nią związanych.. Panicznie ! Całe 9mies w głowie miałam, że to się nie uda, że coś się stanie itd. I to nie był tylko lek o dziecko, ale tez o swoje zdrowie i życie . Dużo lepiej się poczułam po porodzie i byłam happy że się udało, stąd pewnie teraz taka decyzja..

myślę że druga ciąże zaniosę o wiele lepiej dzięki temu. Poród też mialam łatwy, chwilę po wyjściu dziecka na świat, oznajmiłam położonym że chyba mogę mieć kolejne, ze źle nie było (jak możecie się domyślić, były w lekkim szoku

ależ się rozpisałam!
Nie każdy rozumie takie coś, jak zaczęły mi się te napady czyli około 20 tygodnia , mój mąż powiedział teściowej o tym że mam problemy , on to nazwał jeszcze wtedy że chyba w depresje wpadam. Teściowa do mnie zadzwoniła z żalem czym ja się mogę smucić , przecież trzeba się cieszyć, przecież to najpiękniejszy czas w życiu kobiety. Dlatego takie osoby wpędzają mnie w poczucie winy , jak mój mąż powiedział teściowej że chyba będę musiała coś wziaśc na to , ona zaczęła mu mówić że ona nawet tabletki na ból głowy w ciąży nie wzięła ....uznaliśmy że nie będziemy komukolwiek oprócz moim rodzica mówić że coś biorę. A najbardziej się boję tego że dziecko okaże się że choruje na coś i nie wybaczę sobie tego do końca życia że przez to że pozwoliłam dobrowadzoc siebie do takiego stanu w ciąży one będzie cierpiało , ale dobrze wiedzieć że są osoby które też to przechodziły i wręcz mówisz że poród to była dla ciebie pestka , hah

a maleństwa są zdrowe. W sumie to chyba nie ma reguły , niektóre piją ,kurza i wogole nie przejmują się ciąża i jest dobrze, a niektóre osoby przesadzają na maxa. Z wszystkim i urodzi się zdrowy dzidziuś. Mam nadzieję że u mnie będzie tak samo jak i ciebie , łatwy poród i zdrowy dzidzius

