Wiem, że się boisz, jesteś przerażona. Że w głowie układasz najczarniejsze scenariusze i najgorsze, że łatwiej Ci w nie uwierzyć niż w to, że wszystko będzie dobrze...wiem to, bo miałam tak samo! Też myślałam, że mnie na pewno spotka to co najgorsze, bo przecież kogoś musi... ale myśl inaczej. Wyczerpałaś limit nieszczęść, straciłaś Syna. Teraz już wszystko będzie dobrze, przetrwałaś całą ciążę, masz pod sercem zdrowe dziecko mimo tak trudnych początków w ciąży (choroba, zapalenie pęcherza, zęby leczone bez znieczulenia). Dałas radę i los nie może być tak okrutny żeby Cię skrzywdzić ponownie. Chciałabym wiedzieć jakich słów użyć żeby Cię wesprzeć, uspokoić...
Ja na prawdę wierzę w to, że nic złego nie stanie się ani Tobie ani Twojemu dziecku. A wszystkie tu na forum trzymamy mocno kciuki! Pomodlę się dziś do Anioła Stróża żeby czuwał nad Wami.
Wszystko będzie dobrze-powtarzaj to sobie aż uwierzysz.