Tak oczywiście, kobiety z epi normalnie zachodzą w ciąże i rodzą zdrowe dzieci. Są oczywiście pod opieką lekarską w razie jakiś np. ataków czy innych dolegliwości - mówi się wręcz że w ciąży lepiej znosi się tę chorobę. Ja natomiast boję się tutaj nerwicy, dolegliwości, w tej chwili nie mam dnia żebym się źle nie czuła, żeby coś mnie nie bolało i to nie jest tak że ja sobie to wymyślam - jak zapewne wiecie same, to są autentyczne dolegliwości typu: kołatanie serca, ból w klatce piersiowej, gula w gardle, trudności z oddychaniem.. teraz mam ciągłe bóle nóg, oczywiście się już zapisałam na jutro do lekarza, bo mam już "wizję" że to coś z żyłami, czy krzepliwością krwi, bo tak mi żyły teraz widać strasznie i na rękach i na nogach - więc główka już pracuje i podsuwa pomysły zakrzepu, zawału itp.
A jak powszechnie wiadomo, w ciąży mamy miliony dolegliwości i ja właśnie boję się że jak do tej mojej "codzienności" dojdą objawy ciążowe to mnie to DOSŁOWNIE zabije, nie dam sobie rady

i takie błędne koło. Mam tę świadomość że młodsza nie będę, i jak już to najlepiej teraz bo zdrowsza też nie będę, ale cóż......





jeszcze jak sobie poczytam tu na forum z czym wy się nieraz zmagacie to....masakra!!!