Witajcie
Jestem na tym forum nowa. Mam na imię Ewa.
Ponad tydzień temu dowiedziałam się, że jestem w drugiej ciąży. Przed obecną ciążą miałam dwa mocne epizody związane z nerwicą. Pierwszy,, atak " był 4 lata temu. Byłam dwa tygodnie w szpitalu bo było że mną źle . Byłam pewna, że umieram na jakąś straszną chorobę ( nie wiedziałam, że to nerwica ) kolejny atak był 3 lata póżniej i potem było ponad rok przerwy. Aż do teraz.
Planowaliśmy z mężem tą ciążę dwa lata. Długo nie mogłam zdecydować się na drugie dziecko ponieważ moja starsza córka cierpi na autyzm i pierwsze lata razem były na prawdę ciężkie. Z córką jest teraz dużo lepiej i żyjemy normalnie. Kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży byłam na prawdę szczęśliwa. Po tygodniu przyszły lęki. Zaczęło się niewinnie ... wystraszyłem się bo znalazłam pieprzyk u córki, który wyglądał podważanie, potem, że niosłam ciężkie zakupy i mogłam zaszkodzić ciąży. No i się rozkręciło. Przez kilka dni nie wiedziałam o co mi chodzi. Walenie serca, okropny lęk itp. W takich momentach dużo analizuje. Aż doszłam do wniosku, że to może przez ciążę, że może jednak nie jestem gotowa na drugie dziecko itp. Nie mogę sobie ulżyć. Serce wali, odczuwam silny lęk. Nie wiem o co chodzi. Proszę doradzcie coś

miałam się cieszyć z ciąży, a tu takie coś. Nie rozumiem tego ;(