reklama

Ciężarówki z nerwicą

A nie czujesz się źle przy takim tsh? Nie odczuwasz żadnych dolegliwości jakie są przy niedoczynności? Ja też nie jestem za takimi lekami ale jak tarczyca prawidłowo nie działa to i depresja może być nie wspomnę o dolegliwosciach fizycznych u mnie ciągle zmęczenie i sennosc
Ja mam od 12 lat nerwicę. Objawy mam jak przy nerwicy - długo by pisać.Ale ogólnie żaden lekarz nigdy nerwicy nie łączył z podwyższonym TSH.Objawy mam od 12 lat ( z przerwami oczywiście) ,a podwyższone TSH wyszło dopiero 3 lata temu.Chociaz wcześniej badania na tarczycę miałam robione już nieraz. Dopiero jak poroniłam pierwsza ciążę to sama na własną rękę zrobiłam badania i z tymi badaniami poszłam do lekarza po raz kolejny i wtedy nagle ,że niedoczynność.
 
reklama
Ja mam od 12 lat nerwicę. Objawy mam jak przy nerwicy - długo by pisać.Ale ogólnie żaden lekarz nigdy nerwicy nie łączył z podwyższonym TSH.Objawy mam od 12 lat ( z przerwami oczywiście) ,a podwyższone TSH wyszło dopiero 3 lata temu.Chociaz wcześniej badania na tarczycę miałam robione już nieraz. Dopiero jak poroniłam pierwsza ciążę to sama na własną rękę zrobiłam badania i z tymi badaniami poszłam do lekarza po raz kolejny i wtedy nagle ,że niedoczynność.

Sporo osób przy niedoczynności ma też hashimoto, a to znowu często jest łączone z depresją i stanami lękowymi. Sporo na ten temat artykułów, ale głównie ^amerykańskich naukowców :) może jednak coś w tym jest, znalazłam na Facebooku grupę zrzeszająca osoby chore na hashimoto i depresję.
 
Sporo osób przy niedoczynności ma też hashimoto, a to znowu często jest łączone z depresją i stanami lękowymi. Sporo na ten temat artykułów, ale głównie ^amerykańskich naukowców :) może jednak coś w tym jest, znalazłam na Facebooku grupę zrzeszająca osoby chore na hashimoto i depresję.
Robiono mi badania pod kątem Hashimoto, przeciwciała, USG i wykluczyli .Mówię Ci ,że czuję się pomiędzy młotem a kowadłem ,bo mam dwie rozbieżne opinie dwóch lekarzy.Jeden że brać leki, a drugi że nie.
 
Czy któraś z Was zmaga się może z panicznym lękiem przed duchami? Mam tak od dziecka co prawda, ale w ciąży mocno się to nasiliło. Nie jestem czasami w stanie iść sama do łazienki w nocy, a gdy rano partner wychodzi do pracy to chwilami mnie paraliżuje ze strachu, że zostałam sama w domu. Również moje "pozostałości" nerwicy natręctw się z tym wiążą - dotykanie przedmiotów parzystą ilość razy, by nie zobaczyć ducha.. Trochę to zabawnie brzmi, ale to dla mnie duży problem
 
Robiono mi badania pod kątem Hashimoto, przeciwciała, USG i wykluczyli .Mówię Ci ,że czuję się pomiędzy młotem a kowadłem ,bo mam dwie rozbieżne opinie dwóch lekarzy.Jeden że brać leki, a drugi że nie.

Jeśli masz TSH wyższe niż 2,5 to powinnaś przyjmować lek. Takie są w Polsce zalecenia dla wysokości TSH dla kobiet w wieku rozrodczym. Nie patrz na normy laboratoryjne, bo one są podane ogólne, a każda grupa wiekowa ma inne.
 
odchodzę od zmysłów :( dziś beta pozytywna, leczę się na Hashimoto, po lekach i sterydach TSH i ft 4 szaleje . Dostałam proprenalol...3x1 10mg , ale biorę go doraźnie np. raz dziennie 1/4 tabletki że względu na te kołatania serca bo ft 4 mam29 a norma do 22. Czy mogę tym zaszkodzić zarodkowi:(??? Ogromnie się boje ...proszę, pomóżcie. Jest tu ktoś kto brał proprenalol?
ja się bardzo źle czulam po zażyciu proprenalol. Gorzej niż przed atakiem nerwicy i kołataniem. Na mnie działał Betaloc i brałam tez na początku ciąży teraz jestem na setalofcie 50mg od 16tyg ciąży i nie potrzebuję już leku na kołatania. Biorę też magnez i zdarzają się dni, kiedu jestem nakręcona, ale rzadko. Jestem w 22tc
 
Czy któraś z Was zmaga się może z panicznym lękiem przed duchami? Mam tak od dziecka co prawda, ale w ciąży mocno się to nasiliło. Nie jestem czasami w stanie iść sama do łazienki w nocy, a gdy rano partner wychodzi do pracy to chwilami mnie paraliżuje ze strachu, że zostałam sama w domu. Również moje "pozostałości" nerwicy natręctw się z tym wiążą - dotykanie przedmiotów parzystą ilość razy, by nie zobaczyć ducha.. Trochę to zabawnie brzmi, ale to dla mnie duży problem
Ja nie mam takiego rodzaju lęków,ale mogę Cię pocieszyć że każda z nas ,która ma nerwicę zmaga się z jakiegoś rodzaju lękami.Ty masz przed duchami, ktoś inny ma przed wyjściem z domu .Lęki są różne, ale wszystkie siedzą tylko w naszej głowie.Kiedys słyszałam od takiej mądrej osoby,która zajmuje się pomaganiem ludziom w nerwicy, że najważniejsze to nie walczyć z tym lekiem.Poprostu należy uświadomić sobie ,że to tylko lęk i pozwolic mu być, a sam po chwili odejdzie.A jeśli będziemy z nim walczyć i go wypierać to będziemy się jeszcze gorzej nakręcać.Moze dziwnie brzmi,ale próbowałam i nawet pomaga ;) Ale to proces.Cos co mamy zakodowane przez ileś tam lat nie zniknie jak pstryknięcie palcem.Najwaxniejsze jest nastawienie.Pozdrawiam.trzymaj się
 
Robiono mi badania pod kątem Hashimoto, przeciwciała, USG i wykluczyli .Mówię Ci ,że czuję się pomiędzy młotem a kowadłem ,bo mam dwie rozbieżne opinie dwóch lekarzy.Jeden że brać leki, a drugi że nie.
Ja mam taka sytuacje, ze mam haszimoto i przy tym tsh miałam jakos powyżej 4. Dostałam eutyrox 50 bo chciałam zajść w ciąże, a właśnie lekarze mówią, ze najlepiej aby przed zajściem tsh było w okolicy 1,5-2. W pierwszym trymestrze chyba 2,5 jak dobrze koajrze. Wiem, ze Ty nie masz haszimoto, ale na początku ciąży tarczyca jest mocno obciążona i często kobiety bez haszimoto biorą hormony w ciąży.
 
Ja mam taka sytuacje, ze mam haszimoto i przy tym tsh miałam jakos powyżej 4. Dostałam eutyrox 50 bo chciałam zajść w ciąże, a właśnie lekarze mówią, ze najlepiej aby przed zajściem tsh było w okolicy 1,5-2. W pierwszym trymestrze chyba 2,5 jak dobrze koajrze. Wiem, ze Ty nie masz haszimoto, ale na początku ciąży tarczyca jest mocno obciążona i często kobiety bez haszimoto biorą hormony w ciąży.
Hejka.jutro idę do endokrynologa, więc zobaczymy co powie .ale domyślam się co powie - eutyrox ! :/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry