Dzięki za słowa pocieszenia! Byłam dziś u swojej lekarz i potwierdziła pomiar z wczoraj czyli ze szyjka 2,5 cm. No ona się ewidentnie skróciła, bo 3,5 tyg temu miałam 3,5 cm. Dodatkowo mam jakaś infekcje grzybicza i najpierw muszę się przeleczyc, zeby zrobic posiew, bo może to te bakterie są winne temu skróceniu. Za tydzień mam się pokazać znowu i zobaczymy co dalej. Mam się oszczędzać. To chyba dla mnie najgorszy moment jak na razie, mam nadzieje, ze jakby co to nie zostanie przegapiony moment kiedy ten pesar trzeba by założyć