reklama

Co dzis na obiad:)

reklama
he he Lewcia z ta fasolka to uwazaj bo moze jeszcze dzis pojedziesz, ja 11 dni przed terminem tez ugotowalam fasolke i tego samego dnia wieczorem urodzilam, a mój M przez 3 dni to wcinal bo ja w szpitalu, a jemu nic innego nie chcialo sie gotowac, tak sie nia obiadl ze do tej pory nie gotowalam fasolki.

A my dzis troszke inne golobki bez zawijania- inne bo zamiast wieprzowego mielonego dalam indycze, i wyszlo tez dobre i mniej tluste.
 
Oj Kasiuleczka żeby Pan Bóg widział co napisałaś :-D Jeśli fasolka ma przyspieszyć poród to bardzo się cieszę. Na pewno się dziś najem ( najwyżej w szpitalu ze mna nie wytrzymają :-D )
 
ha ha lewcia no kto wie czy to faktycznie od tej fasolki zaczelo sie wczesniej, he he moze mlodej nie zasmakowala i stwierdzila ze nie chce wiecej:-)
ale widze ze ty juz chcesz byc po... wiec polecam dlugie spacery lub wysprzatanie domu na blysk(moja siorka wbrala to drugie i w nocy pojechala na porodówke)
 
Noo fasolka gotowa :tak: wyszła przepyszna :tak:

Kasiuleczka ja juz nie wiem co mam robić, żeby już iść. dom wysprzatany, okna pomyte, a ja padnięta i słaba. Wczoraj wydawało mi się, że w nocy pojedziemy, bo mała strasznie coś kombinowała mi tam w dole i tylko czekałam, aż chlusną ze mnie wody:-) no niestety....uspokoiło się :crazy:
 
ha ha Lewcia wiec pozostalo tylko jedno:cool2::cool2::cool2: tzw "kulu kulu" z mézowskim.;-);-):laugh2::laugh2::laugh2:he he ty skorzystasz i on bo poxniej 6 tyg wstrzemiéxliwosci:-D

ha ha , a zeby nie odbiegac od tematu dzis mam w planach ugotowac bigos:rofl2::cool:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry