reklama

Co na obiad i kolacje

reklama
A u mnie gyros w wydaniu obiadowym wg przepisu Iwonki:tak:

Rudykocie a mozesz podac przepis na klasyczny chlodnik? Jadlam go raz i mi smakowal, ale mam tylko mgliste pojecie z czego i jak sie go robi.

Jest wiele potraw, ktorych moj maz nie lubi, ale wtedy odkladam robienie ich na weekendy, kiedy on wyjezdza. Wtedy mloda kapusta, buraczki, kalafior, fasolka rzadza:tak: A ze w sezonie nie ma go co weekend- dwa, wiec nie musze objadac sie tym 'na zapas';-):happy:
 
Oczywiście - to moja wersja, a wersji chłodnika jest pewnie z 1000.
Potrzeba nam:
- pęczek botwiny
- jogurt naturalny i kefir - po jednym dużym kubku
- pęczek rzodkiewki, ogórek kiszony duży lub 2 małe (kto jak lubi), pęczek kopru, szczypiorek
- przydatny jest taki barszczyk w butelce (koncentrat)
- jaja z 4 szt ugotowane na twardo i posiekane na niezbyt małe kawałeczki
Botwinę kroisz łącznie z łodygami i młodymi liśćmi i gotujesz chwile do miękkości w ilości wody zakrywającej pokrojoną botwinę, studzisz
Kefir mieszasz z jogurtem, wlewasz botwinę, wsypujesz posiekany szczypior i koperek
Rzodkiewka i ogórek potarty na dużych oczkach również wrzucasz do garnka.
Sól, pieprz i ewentualnie jeśli koloru nie będzie odpowiedniego to dolać koncentratu ale trzeba wtedy uważać z solą.
Ja zostawiam tak zamieszaną zupe na pół dnia w lodówce aż sie przegryzie, a potem jeszcze doprawiam jak czegoś mi brakuje

Można sobie trochę urozmaicić smak dodając posiekanego czosnku albo botwinę pogotować z kawałkiem wędzonki (ale wtedy trzeba poczekać jak ostygnie wywar i zdjąć tłuste oczka)
 
Kochane moje zapraszam do mnie na Placek ziemniaczany po wegiersku:tak::-):-):-)(a d..... a rosnie zamiast przejsc na salate to ja wymyslam):-D:-D
 
A ja się przymierzam dziś do zrobienia Tiramisu, nigdy nie jadłam i nie robiłam, także znowu będę eksperymentować. 3majcie kciuki, jak wyjdzie i ktos bedzie miał ochote to podam przepis.

Kasiu, a ta pizza naleśnikowa, to jak wygląda? Bo na zwykłą pizzę to na wątku z przepisami podawałam przepis....
 
reklama
Loja, nigdy nie robiłam więc nie wiem czy wyszło tak jak powinno, ale nawet mi smakuje, tylko jest tak potwornie słodkie, że dużo tego na jeden raz się nie da zjeść... no i to potworna bomba kaloryczna...:eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry