reklama

Co na sniadanie?

Temat na forum 'Roczniaki i dwulatki' rozpoczęty przez iwonka2006, 15 Marzec 2007.

  1. iwonka2006

    iwonka2006 Szczesliwa mamusia!

    Witam! Mam do was pytanie:tak:Co dajecie dzieciom na sniadanie:confused::confused::confused: bo u mnie sa glownie parowki lub jajecznica a czasem kaszka na mleku:baffled:Brak mi pomyslow na sniadanie :no::no::no:
     
  2. MADZIA

    MADZIA mama majuni i groszka

    iwonko - u nas podobnie . kaszka odpada , jajka nie wezmie do ust . za to kanapka czasem parówka .... oczywscie wszytsko osobno najpierw miesiwko a potem chleb ( bez masła bo sie brzydzi:eek: jak dotknie) . jak maja wstanie obowizkowo dzien zaczynamy jeszcze mlekiem wiec chyba nas to jako tako ratuje bo żyła by powietrzem i chrupkami.:eek:
    pozdrawiamy
     
  3. reklama
  4. Naur

    Naur Fan(ka)

    Ostatnio chleb z masłem i miodem, albo z szynką ale zjadana osobno. No i pomidory, dzisiaj wrąbała dwa małe. Czasem parówki, kaszki nie ruszy. Z rzadka jajo na twardo, jak się jej przypomni, że jednak lubi. Twarogów i serów nie jada.
     
  5. MagdalenaSk

    MagdalenaSk Aktywna w BB

    Witam Moj synuś zawsze zaczyna dzień od mleczka Jeśli brzuszek nie jest tak strasznie pusty że poczeka z 30 minut :-D to ścieram jabłko i dodaje do kaszy manny. Na drugie śniadanie też je nabiał serek albo jogurt. Czytałam że dzieci chętnie jedzą naleśniki na śniadanie z dżemem czy serkiem. Musze to wypróbować ale da się to zrobić tylko wtedy gdy nie jest bardzo głodny po nocy.Pozdrawiam
     
  6. iwonka2006

    iwonka2006 Szczesliwa mamusia!

    Serek czy jogurt daje na kolacje,nalesniki czasem tez robie.Moje dziecko je uwielbia.Ale rano mi sie nie chce ich robic i czasami dzien wczesniej na smaze wiecej to mam i na rano.
     
  7. Inja

    Inja Mama Madzi i Nulci

    Dzień zaczynamy od kilku dużych łyków mleka (codziennie z innego kubka musi być)
    potem robię kanapeczki (kroję kromkę na kilka części, a córcia nabija widelczykiem i sama wybiera którą kanapeczkę zje najpierw) są różne: z żółtym serem, szynką, jajkiem gotowanym, serkiem topionym (w plasterkach nie chciała ale mąż będąc z nią w sklepie wypatrzył taki serek gdzie narysowany jest na opakowaniu Prosiaczek z Kubusia Puchatka i od tamtego czasu zajada się " sereczkiem od Prosiaczka",
    lubi też kanapeczki z dżemem (tylko wtedy muszą być na bułeczce)albo
    z serkiem homogenizowanym też na bułce, ostatnio zaczęłam dawać Małej twarożek, średnio lubi ale zje. Jak mam więcej czasu to smażę raczuszki (mleko, jajko, mąka, sól cukier i utarte jabłko) Córcia uwielbia je albo naleśniczki.
    Paróweczki
    Oczywiście kaszki o różnych smakach też wchodzą w grę.
    Jeszcze różne płatki z mlekiem
    Jabłko utarte z biszkoptem
    banany jako przekąska
    Te wymienione propozycje mieszam tak, żeby codzień nie były takie same, raz są śniadaniem, raz II śniadaniem, raz kolacją.
    Czasami poprostu pytam córkę co chce zjeść i to jej robię. Oczywiście poza pomysłami typu chrupeczki czy ciasteczka które dla niej mogłyby zastępować wiele innych rzeczy
    Pozdrawiam
    Inja
     
  8. MADZIA

    MADZIA mama majuni i groszka


    tylko sie cieszyc z doskonałego apetyt córci u nas jest kiepsko wiekszosc z wymienionych rzeczy niestety odpada :sick:
     
  9. Inja

    Inja Mama Madzi i Nulci

    Droga Madziu!
    Rzeczywiście z Magdusią nie było nigdy problemu z jedzeniem, czasami tylko musimy odegrać jakąś scenkę typu karmienie lalek czy misiów (3 lalki ułożone w rządku potem Madzia a za nią w kolejce miś. Lalki jadły... teraz Madzia... i chętnie na to idzie)
    Z piciem mleka tak jak pisałam zmieniamy codzień kubek z którego pije i zapowiadamy go jako coś extra np. dzisiaj kubeczek z kubusiem, tygryskiem i prosiaczkiem którzy płyną sobie na parasolce, napewno płyną do domku po to żeby napić się pysznego mleczka. Z piciem mleka nie było problemów kiedy córcia piła z butelki, ale kiedy zobaczyłam że ma plamki na ząbkach przeraziłam się, że to próchnica i z dnia na dzień pożegnałyśmy się z butelką. Okazało się, że to :-) nie próchnica ale butli już nie ma. Z piciem mleka trzeba się troszkę pogimnastykować ale generalnie to nie problem.
    Aha jak czegoś nie chce to opowiadam jej kwieciście o tym co jest na kanapce i że Kubuś np. zjadłby chętnie jej kanapeczki i pytam czy mu da a wtedy zwykle podbiega i mówi ja zjem kanapeczkę ...no i jesteśmy w domu;-).
    Wniosek jest chyba taki że przez zabawę można wiele uzyskać
    Pozdrawiam i życzę powodzenia
    Inja mama Madzi
     
  10. reklama
  11. iwonka2006

    iwonka2006 Szczesliwa mamusia!

    Moja mleka nie pije nie stety,nie przejdzie taki numer zeby dawac w roznych kubeczkach:no:Probowalam wszystkiego i nic,nawet smakowe mleka ale tez ich nie chce:baffled:Karmilam piersia ja 14 miesiecy i od tamtej pory mleka nie jada,je nabial w postaci serkow,jogurtow,jajka.Nawet probowalam jej dac mleko krowie jako kakao,lub z platkami ale nie chce.
     
  12. naja

    naja Fan(ka)

    iwonka, moj znajomy pediatra pocieszyl mnie, ze u dlugo karmionych dzieci to normalne. moj maly /karmiony 1,5 roku/ mleka nie tknie. pare lykow smakowego, koniecznie przez slomke i to wszystko. ale wcale sie tym nie martwie, moze dlatego, ze tez mleka do ust nie wezme :-D

    dzis probowalam malemu jajko przemycic na sniadanie.. plul na potege :baffled: w ogole u nas dieta monotonna ta sniadaniowo - kolacjowa. kaszka, do tego kanapka z szynka i juz. czasem z pomidorkiem zje. serek zolty chetnie, ale w plasterku do reki. innego nie ruszy. dzemik, miod? nigdy. parowki nie, kielbaska moze byc. i na tym koniec menu :-D

    z owocow banan, jablko, kiwi i wnogrona, ale nic startego by nie ruszyl, musi byc w kawalku.

    aaa... za to moje dziecko uwielbia sledzie. nie w occie, a w pomidorkach mu robie i zajada sie nimi :tak:

    ale poki rosnie, dobrze sie rozwija nie mam zamiaru sie tym zadreczac. pewnie za czas jakis dieta mu sie zmieni, trzeba przeczekac.
     

Poleć forum