reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Tafi,ale ja za nic w świecie tego nie odpuszczę! Myślisz,że ja z tym nie walczę? Cały czas! A ile już łez przez to wylałam... :-( :zawstydzona/y:Zuzia zawsze ładnie i zdrowo jadła. A od Sylwestra coś Jej się przestawiło. :-(
 
reklama
ale Zuzia je !tylko mniej niż chciałaby Agutka ;-)

jak moje nie chcą jeść to mówię że jak nie zjedzą to musza czekać dopiero do kolejnego posiłku

ja sama wielu rzeczy nie lubię jeść i nie wyobrażam sobie żebym miał ich zmuszać jak mówia że nie lubią
 
Tafi,ale ja za nic w świecie tego nie odpuszczę! Myślisz,że ja z tym nie walczę? Cały czas! A ile już łez przez to wylałam... :-( :zawstydzona/y:Zuzia zawsze ładnie i zdrowo jadła. A od Sylwestra coś Jej się przestawiło. :-(

ja absolutnie nie mówię, ze Ty nie walczysz!
Tylko nie polecam zostawienie tego, bo Basia tak sugerowała!!
Wiem jakie to Aguś trudne, bo gdyby nie Tomek to Oliwier już nic by nie jadł. Jego śniadania kończyły się po 1,5 h...
Obiad jadał 2 godziny a ja ryczałam w łazience, bo nie chciał jeść...
Jak sobie tę walkę przypomnę to mi już słabo! Mam nadzieje, że to nie wróci.
Zresztą z Fiodorem było to samo, dostawał kary na kompa jak nie zjadł wszystkiego. A teraz to sam się cieszy jak je normalnie i jest mi wdzięczny. Większej nagrody nie muszę mieć. :tak:
 
Agutka a może niech je malutko ale cześciej :confused:

w przedszkolu napewno zacznie z dziećmi jeść :tak:

a Wy jecie razem ?
bo ostatnio chyba pisałaś że Zuzia je pizze a Ty będziesz ja jadła później :sorry2:
 
reklama
Ale tu też chodzi o zdrowe jedzenie. Co z tego,że skubnęła kawałek pizzy? :baffled:

Ojjj,chciałabym,żeby znowu zaczęła jeść normalnie... Bo mi serce pęknie... :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry