dzień dobry.
U mnie w końcu świeci słoneczko - aż miło popatrzeć co się dzieje za oknami (no nie licząc tej budowy :-)).
Wiecie, że ja nie mam czasu na sprzątanie :-( Wracam do domu i oczywiście że sprzątam, jednak wciąż na raty :-( Marzy mi się dzionek w którym wejdę do wychuchanego domku. Wczoraj posprzątałam Oliwci pokój, i trochę w kuchni, dzisiaj planuję łazienkę i ubikację wysprzątać. Muszę poprzekładać rzeczy w kuchni, bo jednej szafki muszę się niestety pozbyć :-( W sumie to nie mam co narzekać bo przecież zmywarkę będę miała :-) :-) Ja nie wiem jak to moja mama robi, że najpierw pralka teraz zmywarka a jej mąż o niczym nie wie :-)
natka - Agutka na pewno się nie obraziła - może trochę poirytowała :-):-):-)