Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
eh ja już widzę, że mu przeszkadza. ciągle gdzieś tam grzebie przy pupie ze skwaszona miną. zrobiło się ciepło i wiadomo, że mu tam musi być gorąco. ale twardy jest, na nocnik robią siusiu wszystkie misie, a nawet samochody, ale nie Maciek. za to w żłobku oczywiście codziennie kupa na nocniczek. już próbowałam przez chwilę trzymać go w majteczkach, żeby zobaczył jak to jest i może się przełamał, ale po zasikaniu wersalki, chodnika w przedpokoju i podłogi w kuchni moja mama powiedziała dość. mam ogroooomną nadzieję, że do lata się przekona, bo te pampersy już są okropnie uciążliwe, nie tylko finansowo.
. naprawdę uparta bestia. i jest chyba coraz gorzej, bo kiedyś pozwalał się posadzić na nocniku, nawet jeśli nic nie zrobił, a teraz w ogóle, nie ma opcji, żeby go czymkolwiek namówić, żeby usiadł :-(. a właśnie staram się namawiać, ale nie zmuszać.
. wygląda to tak, jakby z jakiegoś powodu strasznie się zraził, tylko zastanawiam się kiedy i w jaki sposób.rozmawiałam z panią Lodzią, najstarszą i najbardziej doświadczoną opiekunką w żłobku, która ma super podejście do dzieci, Maciek ją uwielbia, i powiedziała mi, że nie robią nic szczególnego, np czytają bajeczki na nocniczkach. ale jest jedna podstawowa różnica - w żłobku siedzą na nocniczkach grupowo, a wiadomo z innymi dziećmi pewnie chętniej usiądzie. widząc, że jego koledzy robią to do nocnika na pewno chce robić to samo. no niestety, w domu drugiego dziecka nie mam ;-). tutaj nawet na pytanie, czy zrobił już kupę do pampersa jest tylko 'nie!' i koniec dyskusji. ostatnio nawet jest problem z przewijaniem, nie chce dać sobie zmienić pampersa z kupą. wygląda to tak, jakby z jakiegoś powodu strasznie się zraził, tylko zastanawiam się kiedy i w jaki sposób.
tylko co ja mam mu powiedzieć? wiem, że to głupie pytanie może, ale naprawdę wiele wiele razy próbowałam mu tłumaczyć o ile lepsze jest załatwianie się na nocnik, ale on zdaje się mnie w ogóle nie słuchać :-(. w każdym razie nigdy go żadne moje słowa nie przekonały.